Reklama

Wszystkie inwestycje i projekty naszej grupy są na sprzedaż

wywiad "parkietu" z Robertem Moritzem, prezesem TUP od 9 lutego 2005 roku, rozmawia Tomasz Furman

Publikacja: 25.09.2007 08:25

Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny spółki. Ze sprzedaży akcji chcecie pozyskać około 100 mln zł. Na co pieniądze zostaną przeznaczone?

Musimy dokończyć m.in. transakcję z Concorde, czyli sfinalizować zakup 12 nieruchomości biurowo-handlowych na wynajem, wśród nich m.in. centrum handlowego w Tychach. Będziemy finansowali budowę miasteczka w Siewierzu. Na 120 ha położonych nad jeziorem ma powstać miasteczko z pełną infrastrukturą, sklepami oraz zabudową jedno- - i wielorodzinną. Mamy w planach zakup dużego projektu w Tarnowskich Górach. Na ponad 30 ha chcemy stworzyć nowoczesne centrum logistyczne. Dziś z ponad 30 ha zabudowanych jest tylko 10 ha.

Czyli pieniądze pójdą na projekty nieruchomościowe?

Wszystko, co robimy, w pewien sposób jest powiązane z nieruchomościami albo z technologiami. Dobrym przykładem naszej metody działania jest ostatnio podpisany list intencyjny z Max-Filmem, dotyczący stworzenia i prowadzenia przez grupę TUP centrum handlowo-rozrywkowego w Lublinie. Wykorzystaliśmy know-how pochodzące z City Point, centrum handlowego Tychach, gdzie Max Film prowadzi wielosalowe kino. Przejmując City Point, kupujemy projekt nieruchomościowy i zdobywamy technologie umożliwiające nowe, ciekawe inwestycje.

Mimo że z Max-Filmem podpisaliście tylko list intencyjny, poinformowaliście o projekcie. Dlaczego nie po podpisaniu umowy?

Reklama
Reklama

Wzorując się na zwyczajach informacyjnych na rynku amerykańskim, nie chcemy zaskakiwać rynku. Nasz free float (liczba akcji w wolnym obrocie - red.) jest mały, a plotki szybko się rozchodzą. Dlatego jeśli widzimy, że prawdopodobieństwo podpisania ostatecznej umowy jest duże, to wolimy o tym powiedzieć.

Kiedy będzie podpisana ostateczna umowa?

Negocjacje potrwają do 12 października.

Na czym polega idea tworzenia sieci centrów handlowych?

Koszty zarządzania i tworzenia sieci punktów są zdecydowanie niższe dzięki synergii. Rynek nieruchomości komercyjnych wydaje się niedoceniony w związku z nadzwyczajną uwagą, skupioną na mieszkaniówce.

Ile centrów musi liczyć sieć, aby Pan uznał, że projekt jest na sprzedaż?

Reklama
Reklama

Myślę, że 5-7 takich punktów to będzie dobry początek.

I wszystkie będą w miastach średniej wielkości?

Tak. Patrzymy na Amerykę. Wal-Mart budował swoją potęgę w małych miastach.

Ile daje Pan sobie czasu na stworzenie sieci?

Nie wiem. Generalnie kupujemy wówczas, kiedy pojawiają się takie możliwości. Raczej nie staramy się inwestować, gdy napotykamy opór.

TUP realizuje projekty w różnych branżach. Nie uważa Pan, że się rozdrabnia?

Reklama
Reklama

Inwestycje muszą mieć swój początek i koniec. Marzeniem każdego amerykańskiego biznesmena jest sprzedać swoją firmę lub wprowadzić ją na giełdę. Gdy w 1990 r. zakładałem firmę Hellmann Moritz (operator logistyczny), myśl o sprzedaży była ze mną od początku. Wszystkie inwestycje TUP też są na sprzedaż. Tak było chociażby z CJ International, firmą transportowo-spedycyjną, czy Modena Park. Tworzymy gotowe produkty dla inwestorów strategicznych. Odpowiadając na pytanie, nasze inwestycje mają wspólny mianownik - wymagają kapitału i wyobraźni.

Nie obawia się Pan dekoniunktury?

Zdaniem naszych doradców, również w czasie dekoniunktury inwestorzy poszukują ciekawych rozwiązań, dlatego chcemy pomóc stworzyć alternatywne produkty do skarbowych papierów wartościowych. Najlepiej, jeśli będą one odpowiednio zabezpieczone. Dziś w Polsce niemal w ogóle nie ma możliwości inwestowania w produkty inwestycyjne zabezpieczone hipotekami, np. listy zastawne, więc budując portfel wynajętych, komercyjnych nieruchomości, pomagamy właśnie w stworzeniu takiego produktu. Może on umożliwić emisję dochodowych listów zastawnych.

Taki cel ma projekt Concorde?

Nieruchomości kupione od Concorda dają nam ponad 8-proc. stopę zwrotu. Jeżeli akceptowana na rynku przez inwestorów stopa zwrotu wynosi, powiedzmy, 1,5 pkt proc. powyżej oprocentowania obligac Mówiąc inaczej, to ponad 33-proc. nadwyżki, którą możemy wziąć dla siebie, a jednocześnie dzięki której możemy stworzyć nowy produkt inwestycyjny.

Reklama
Reklama

Czy projekt Concorde sprzedacie jakiemuś funduszowi?

Chodzi raczej o nasz portfel, którego Concorde jest tylko częścią. Widzimy rolę TUP jako autora interesujących produktów finansowych i spółek zajmujących ważne pozycje na rynku. Miasteczko Siewierz to wysoce spekulacyjna inwestycja, która potencjalnie oferuje bardzo wysokie stopy zwrotu. Chcemy zaprojektować to miasto i wszystko przygotować do jego budowy. Wówczas poszukamy partnerów do realizacji tego projektu lub go sprzedamy.

Czy TUP zostanie deweloperem?

Od początku mówiliśmy, że nie jesteśmy deweloperem. Robimy produkty dla deweloperów.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama

fot. W.W.

Dobra prognoza

TUP to firma inwestycyjna. W 2004 r. grupa kapitałowa miała 9,1 mln zł zysku netto. Dzięki sprzedaży CJ International, w 2005 r. zarobiła na czysto 15,7 mln zł, a rok temu 12,4 mln zł. Prognozowany wzrost wyniku netto w tym roku, do 28 mln zł, ma być osiągnięty dzięki sprzedaży poznańskiego projektu

Modena Park.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama