Reklama

Co dalej z kotwicą trzymającą nas na oceanie głębokiego zadłużenia?

Publikacja: 25.09.2007 09:46

Dziś Rada Ministrów przyjmie ostatecznie projekt ustawy budżetowej na 2008 r. z deficytem na poziomie 28,63 mld zł. Wczoraj słabości planu finansowego państwa wytknęły niezależnie od siebie największe organizacje przedsiębiorstw. Business Centre Club, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" i Konfederacja Pracodawców Polskich zgodnie skrytykowały procykliczną politykę fiskalną i przejadanie owoców dobrej koniunktury.

- Utrzymywanie się wysokiego deficytu w okresie dobrej koniunktury sprawia, że gdy tempo wzrostu się pogarsza i pożyteczne byłoby stymulowanie popytu przez wzrost wydatków rządowych, trzeba deficyt gwałtownie ograniczać, co powoduje pogłębienie procesów recesyjnych. Gospodarka rozwija się nierównomiernie, "zrywami" - argumentował Stefan Kawalec, były wiceminister finansów i ekspert BCC. Wszystkie organizacje zwróciły uwagę na fakt, że stosowana obecnie kotwica, polegająca na ograniczeniu deficytu do 30 mld zł, nie prowadzi do uzdrowienia finansów publicznych. Wszystkie też zaapelowały do polityków o "racjonalizację" wydatków".

Co na to PO, która rywalizuje z PiS o pierwsze miejsce w wyborach? - Bardzo szczegółowo analizujemy rządowy projekt i przygotowujemy się do korekt. Chcemy doprowadzić do zwiększenia wydatków inwestycyjnych i poszukać oszczędności w różnych dziedzinach - zapowiada Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący klubu i rzecznik partii ds. finansów publicznych. - Chcemy jak najszybciej wdrożyć nową kotwicę na wydatkach publicznych, czyli zasadę, że nie będą rosły szybciej, niż inflacja plus 1 pkt proc. Nie wiemy jeszcze, czy uda się wdrożyć tę regułę już w 2008 r. Ale na pewno powinna obowiązywać z początkiem 2009 r. - dodaje.

Politycy przyznają jednak zgodnie, że w kampanii wyborczej problemy budżetu nie będą szeroko dyskutowane.

Limity znane z lat poprzednich

Reklama
Reklama

Ograniczenie wydatków proponowane przez PO nie jest nowe. Podobną regułę chciał zastosować ówczesny minister finansów Marek Belka przy projektowaniu budżetu na 2003 r. Skapitulował jednak, kiedy okazało się, że wzrost wydatków "sztywnych" na to nie pozwala.

Propozycje ograniczania deficytu

(w porządku chronologicznym)

autor/źródło postulat

Traktat UE z Maastricht

Deficyt sektora rządowego i samorządowego

Reklama
Reklama

niższy niż 3 proc. PKB

Reguła Belki*

Dynamika wydatków nie wyższa

niż inflacja + 1 pkt proc.

Kotwica Marcinkiewicza

** Deficyt budżetu nie większy niż 30 mld zł

Reklama
Reklama

Druga kotwica Kluzy

*** Limit wzrostu wydatków równolegle

z ograniczeniem nominalnym deficytu

Forum Obywatelskiego Rozwoju

Wydatki rosną nie więcej niż 1 pkt proc.

Reklama
Reklama

szybciej niż cel inflacyjny RPP

Business Centre Club

Deficyt nie wiźkszy niż wykonanie deficytu

w roku poprzednim minus 1 proc. PKB

* - proponowana w 2001 r.

Reklama
Reklama

** - stosowana obecnie

*** - proponowana w 2006 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama