Grupa Kęty prognozuje, że w III kwartale zysk netto wyniesie 26-29 mln zł, a zysk operacyjny sięgnie 39-40 mln zł przy 330-340 mln zł przychodów. W analogicznym okresie 2006 roku skonsolidowane obroty wyniosły 289,5 mln zł, zysk operacyjny 35,4 mln zł, a zysk netto 25,2 mln zł.
Spółka poinformowała, że największy wzrost sprzedaży - 16 proc. - miał miejsce w segmencie systemów aluminiowych. W dwóch pozostałych: opakowań giętkich i wyrobów wyciskanych sięgnał 6-7 proc.
- Szacowana sprzedaż jest w mojej opinii nieco rozczarowująca, szczególnie mało imponująca jest dynamika sprzedaży w segmentach opakowań giętkich i wyrobów wyciskanych. Pamiętajmy, że to sezonowo najlepszy kwartał dla Kęt - komentuje Leszek Iwaszko, analityk KBC Securities. - Sądzę, że przyzwoita marża operacyjna została osłabiona kosztami finansowymi wynikającymi ze strat związanych z hedgingiem, zarówno cen aluminium, jak i kursów walut - dodaje.
Zdaniem L. Iwaszko, w świetle zaprezentowanych wstępnych wyników za III kwartał podwyższenie całorocznych prognoz jest wykluczone. Jego zdaniem, wykonanie obecnej prognozy zysku netto już będzie dużym wyzwaniem dla Kęt, zważywszy że IV kwartał jest sezonowo gorszy.
W podobnym tonie wypowiedział się dla TVN CNBC Biznes prezes Kęt, Dariusz Mańko. Stwierdził, że prognoza jest dobrze skalkulowana i nie powinno być odchyleń w żadną stronę. Przekroczenie 100 mln zł zysku netto przez grupę byłoby zaś bardzo trudne.