Reklama

Testowanie wsparcia

Publikacja: 27.09.2007 09:12

W wyniku ostatniej fali spadkowej WIG20 znalazł się w strefie wsparcia wyznaczonej przez lukę hossy z poprzedniej środy oraz lekko rosnącą linię poprowadzoną przez lokalne wierzchołki z końca sierpnia i początku września (około 3663 pkt). Linia ta stanowiła górne ograniczenie konsolidacji, z której indeks

wybił się tydzień temu. Wtedy też powstała wspomniana luka. Przełamanie obu tych barier ostatecznie zanegowałoby wybicie. Zanegowanie pozytywnego sygnału byłoby niekorzystnym sygnałem zapowiadającym dalsze obsuwanie się rynku. Przebieg ostatnich dwóch sesji sugeruje jednak, że wsparcie działa i ma szansę wytrzymać. Pozytywne wrażenie robi zwłaszcza odbicie po środowym tąpnięciu wywołanym ogłoszeniem informacji o większym niż oczekiwano spadku zamówień na dobra trwałe w USA. Gdyby rynek był tak słaby, jak w poniedziałek, wsparcie prawdopodobnie by padło. Następne wsparcie znajduje się w okolicach poziomu 3600 pkt i składa się z formacji młota oraz

linii trendu wzrostowego biegnącej przez lokalne dołki z 18 sierpnia

i 10 września. Niektóre argumenty przemawiają za dalszymi spadkami. Na przykład na podstawie wybicia górą z konsolidacji, które nastąpiło tydzień temu, należało spodziewać się wzrostu porównywalnego

z jej wysokością, czyli prawie do 3900 pkt. Ostatni szczyt powstał jednak o prawie 70 punktów niżej.

Reklama
Reklama

To sygnał słabości rynku.

Do pesymistycznych wniosków prowadzi też analiza obecnej sytuacji z punktu widzenia teorii Elliotta. Spadek trwający od lipca do połowy sierpnia wyglądał jak fala impulsu (A), podczas gdy późniejszy wzrost przypomina zygzak (fala B).

Z tego wynika, że ostatni spadek był początkiem kolejnego spadkowego impulsu (fali C), który powinien sprowadzić indeks poniżej sierpniowego dołka. Do teorii Elliotta należy jednak podchodzić z ograniczonym zaufaniem.

Poprawa sytuacji nastąpiłaby w razie przełamania najbliższego oporu, to znaczy górnej połowy

poniedziałkowej czarnej świecy (3780 pkt.). Anulowanie ostatnich negatywnych sygnałów nastąpiłoby w przypadku przełamania ostatniego szczytu oraz położonej niemal na tym samym poziomie górnej połowy czarnego korpusu z 26 lipca (3834 pkt.).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama