Ruszyła karuzela z nazwiskami potencjalnych kandydatów do zarządu KGHM. W spółce, w której Skarb Państwa posiada ok. 42 proc. akcji i ma decydujący głos na WZA, wymiana zarządu tuż po zmianie na scenie politycznej stała się już tradycją.
Na "giełdzie" zaczęły przewijać się nazwiska Arkadiusza Gierałta i Witolda Bugajskiego. Pierwszy był do września przewodniczącym rady PO w powiecie lubińskim. Jest także wiceprezesem Legnickiego Parku Technologicznego, spółki zależnej KGHM, która powstała w lipcu zeszłego roku przy współpracy z Politechniką Wrocławską.
Witold Bugajski był już w zarządzie KGHM w latach 2001- 2003 z "rozdania" lewicy. Nie udało nam się skontaktować z A. Gierałtem ani W. Bugajskim.
Zdaniem analityków, inwestorzy z niecierpliwością czekają na zmiany w zarządzie KGHM. - Obecny zarząd jest nieporadny i nie ma opinii dobrze zarządzającego - mówią.
Tymczasem Platforma Obywatelska zarzeka się, że w spółkach Skarbu Państwa nie będzie polityków. Członkowie zarządu mają być wybierani w drodze konkursu. Mało kto jednak jej wierzy.