Reklama

Chcielibyśmy przynajmniej 3 mln euro za ukraińską fabrykę

rozmowa "Parkietu" z Piotrem Knapińskim, prezesem Yawalu, który zajmuje się produkcją wyrobów z aluminium

Publikacja: 02.11.2007 07:04

Zamierzacie sprzedać ukraińską fabrykę produkującą systemy aluminiowe. Ile pieniędzy w nią zainwestowaliście i ile chcielibyście za nią uzyskać?

Z pewnością chcielibyśmy otrzymać zwrot wszystkich kosztów. Według naszych szacunków, to powyżej 3 mln euro (11 mln zł - przyp. red.).

Kiedy transakcja mogłaby zostać sfinalizowana?

Rozmawiamy już z potencjalnym inwestorem. Jeśli złoży ofertę, będziemy potrzebowali dwóch miesięcy na sfinalizowanie transakcji. Nie spodziewam się, byśmy zdążyli przed końcem tego roku.

Dlaczego chcecie sprzedać tę fabrykę? Grupa Kęty, wasz rynkowy i giełdowy konkurent, zachwala ukraiński rynek jako bardzo perspektywiczny.

Reklama
Reklama

Przypomnę tylko, że Kęty zapowiadały uruchomienie tam zakładu produkującego profile aluminiowe na zeszły rok, a udało się to zrobić dopiero w połowie bieżącego roku.

Nasza fabryka funkcjonuje już od kilku lat i wciąż nie jest w stanie wypracować zysków (tylko w zeszłym roku strata netto wyniosła 3,1 mln zł, przy 4,3 mln zł przychodów - przyp. red.). Doszliśmy do wniosku, że nie możemy dłużej czekać na pojawienie się zarobku.

W tym roku Yawal Ukraina powinien wyjść na zero, ale ryzyko dalszego ponoszenia strat jest wciąż duże. Dlatego dążymy do podjęcia efektywniejszych działań. Jeśli uda się sprzedać fabrykę, otworzymy firmę handlową, jak w Czechach.

Do połowy przyszłego roku chcecie przejąć krajową tłocznię profili. W tym celu Yawal przeprowadził emisję z prawem poboru o wartości 72 mln zł (przydział akcji nastąpi 13 listopada). W jakim stopniu akwizycja wpłynie na wasze przyszłoroczne wyniki?

Znacznie, jednak prognozy, które podamy w styczniu, nie będą jeszcze uwzględniać przejęcia. Interesujące nas przedsiębiorstwo docelowo powinno osiągać 130 mln zł przychodów i rentowność netto na poziomie 10 proc. Na razie tych rezultatów nie wypracowuje, ale myślę, że w przyszłym roku jest to realne.

Niedawno w "Parkiecie" wspomniał Pan o "luźnych rozmowach" w sprawie przejęcia firmy zagranicznej. Może Pan zdradzić coś więcej?

Reklama
Reklama

Negocjujemy z właścicielami niemieckiego przedsiębiorstwa produkującego systemy aluminiowe, mniejszej od Yawalu. To rodzinna firma i zakup udziałów nie jest przesądzony. Oczekujemy rozstrzygnięcia w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Niezależnie od rezultatu negocjacji na pewno nawiążemy współpracę handlową.

W prospekcie zasygnalizowaliście również możliwość współpracy z partnerem w Azji.

Prowadzimy rozmowy z tamtejszym dużym koncernem aluminiowym. Na razie jesteśmy na wstępnym etapie. Myślę, że sytuacja wyklaruje się do końca I połowy przyszłego roku.

W zeszłym roku utworzyliście spółkę Altower. Jak przedstawia się bilans jej działalności?

Firma wykazuje drobne zyski. Niewykluczone, że zakończymy jej działalność. Altower miał wspomagać naszych klientów przy wykonawstwie obiektów: zapewnić dostawy, doradztwo techniczne czy gwarancje finansowe. Okazuje się, że klienci wolą najczęściej samodzielnie realizować takie projekty. Nie zamierzamy z nimi konkurować.

Zamierzacie sprzedać 5,2-proc. pakiet akcji Pagedu. Papiery objęte są jednak zastawem rejestrowym pod kredyt zaciągnięty w Kredyt Banku.

Reklama
Reklama

Bank zgodził się na inną formę zabezpieczenia kredytu. Wniosek jest już w sądzie. Myślę, że akcje będą "wolne" w ciągu dwóch, trzech tygodni.

Sprzedamy papiery, gdy cena osiągnie właściwy poziom, czyli znacznie powyżej bieżącej wyceny (w środę za walory Pagedu płacono 39,8 zł - przyp. red.). Paged to niedoszacowana spółka z potencjałem.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama