Emfesz działa w Polsce od dwóch lat. Mimo że handel gazem ziemnym jest Państwa podstawową działalnością, nie możecie go sprzedawać. Dlaczego?
Chociażby przez ustawę o rezerwach obowiązkowych, która nakazuje nam wytworzenie i utrzymanie odpowiedniego zapasu gazu w instalacjach magazynowych, gdy chcemy go importować i sprzedawać. Istnieje możliwość uzyskania zwolnienia z takiego obowiązku, o ile planowany obrót nie przekroczy 50 mln metrów sześciennych w ciągu roku, ale Ministerstwo Gospodarki odmówiło wszczęcia stosownego postępowania, uważając, że Emfesz Polska nie spełnia kryteriów pozwalających wystąpić o takie zwolnienie. Co więcej, poza PGNiG nikt w Polsce nie ma dostępu do podziemnych magazynów gazu.
Ale PGNiG twierdzi, że magazyny gazu wykorzystuje w całości na własne potrzeby.
Restrukturyzacja PGNiG jeszcze się nie zakończyła. Aby dostosować polski rynek gazu do wymagań Unii, powinny powstać cztery, niezależne od siebie działające, segmenty. Konieczne jest oddzielne funkcjonowanie systemu gazociągów, magazynów, obrotu gazem i wydobywania gazu. Dyrektywa gazowa narzuca obowiązek udostępnienia magazynów gazu na niedyskryminacyjnych warunkach, ale na dzień dzisiejszy w Polsce nie zostały określone zasady dostępu do magazynów.
Czy myślicie o zaskarżeniu lokalnej administracji do instytucji europejskich?