Sąd Rejonowy w Lublinie, zgodnie z oczekiwaniami, potwierdził prawomocność umorzenia postępowania upadłościowego w Instalu Lublin. Tym samym zniknęło ostatecznie widmo realizacji najczarniejszego scenariusza dla giełdowej spółki. Firma nie będzie likwidowana. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na komunikat spółki. Wczoraj akcje Instalu Lublin kosztowały, po 16,8-proc. wzroście, 7,7 zł.
- Od wczoraj zarząd znów bierze na siebie pełną odpowiedzialność za kierowanie i majątek przedsiębiorstwa. Musimy zamknąć ten rok i przygotować się jak najlepiej do 2008 roku - mówi Jan Makowski, prezes lubelskiej spółki. Jego zdaniem podstawowym zadaniem jest teraz zapełnienie portfela zleceń. - Koniunktura nie jest może rewelacyjna, ale liczę na nasze kontakty i wieloletnie doświadczenie - dodaje szef firmy.
W najbliższych tygodniach zarząd Instalu zwoła walne zgromadzenie akcjonariuszy, które będzie głosować nad podwyższeniem kapitału. Pieniądze z emisji będą przeznaczone głównie na spłatę długów. - Termin NWZA ustalimy z największym akcjonariuszem - Mostostalem Export (posiada blisko 72 proc. kapitału spółki) - kończy J. Makowski.