W tempie 5,6 proc. będzie w 2008 r. rozwijać się polska gospodarka - stwierdza raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. To o 0,8 punktu procentowego mniej niż dziś. Prognozy dla Polski są i tak nie najgorsze w porównaniu z tymi dla naszych sąsiadów. Wzrost PKB w Czechach i na Słowacji zwolni wyraźniej niż u nas i wyniesie odpowiednio 4,6 i 7,3 proc.
Autorzy opracowania "OECD Economic Outlook" piszą jasno: podstawową przyczyną spowolnienia w całej Europie Środkowej będzie rosnąca inflacja. W Polsce ma ona wynieść w przyszłym roku 3,6 proc. Jednocześnie spadać będzie bezrobocie - do 8,4 proc. jesienią.
OECD nakłania rządy w regionie do wysiłków mających na celu ograniczenie deficytu bud-żetowego oraz do "lepszej koordynacji polityki pieniężnej i fiskalnej". Za osiągnięcia na tym polu pochwalone zostały Węgry, które jako jedyne z państw Grupy Wyszehradzkiej zanotują większą dynamikę PKB. Nasza Rada Polityki Pieniężnej - jak stwierdza raport - zmuszona będzie do znacznych podwyżek stóp procentowych.
3,6
proc.