Elektrobudowa, specjalizująca się w pracach elektromontażowych, ruszy w najbliższym czasie z ofertą publiczną. To efekt decyzji Komisji Nadzoru Finansowego, która zatwierdziła prospekt emisyjny katowickiej firmy.
Grudniowa oferta
- Zapisy na akcje chcemy zakończyć jeszcze przed świętami - mówi Jacek Faltynowicz, prezes spółki. Przypomnijmy, że firma zamierza sprzedać 527,5 tys. walorów z zachowaniem prawa poboru (12 listopada był dniem jego ustalenia). Zarząd nie podał jeszcze ceny nowych papierów. Wcześniej spółka sygnalizowała, że wartość emisji będzie zbliżona do około 100 mln zł. - Papiery zaoferujemy z dyskontem do obecnej ceny rynkowej. Nie planujemy żadnych kłopotów z ich sprzedażą - dodaje szef firmy. W czwartek akcje Elektrobudowy kosztowały, po 3-proc. wzroście, 187,5 zł. Zarząd katowickiej firmy przygotował program inwestycyjny o wartości 100 mln złotych.
- Nasze kierunki rozwoju się nie zmieniły. Jesteśmy zainteresowani przejęciami, także zagranicznymi. W tym celu przyglądamy się między innymi zakładowi w Rosji - informuje J. Faltynowicz. Prezes przyznał, że aktualne są plany zwiększenia mocy produkcyjnych rozdzielnic oraz znaczącego wejścia w segment automatyki. Elektrobudowa do sfinansowania inwestycji może wykorzystać, oprócz pieniędzy z emisji, także bieżący zysk netto.
Dzięki nakładom spółka chce utrzymać szybkie tempo rozwoju. Skorygowana w górę prognoza zakłada, że firma zarobi w tym roku na czysto ponad 29 mln zł, przy 677 mln zł skonsolidowanej sprzedaży. Po trzech kwartałach plan ten jest zrealizowany odpowiednio w 89 proc. i 64,4 proc. - Prognoza jest pewna - podkreśla prezes Faltynowicz.