Reklama

Alma podniosła prognozę zysku

Grupa krakowskiej sieci delikatesów ma zarobić w tym roku na czysto o 20 procent więcej niż pierwotnie planowano

Publikacja: 07.12.2007 07:23

Ponad 30 mln zł ma w tym roku wynieść skonsolidowany zysk netto Almy Market. Szacunki z marca zakładały, że grupa zarobi 25 mln zł. Zarząd podał też plan tegorocznych obrotów - mają przekroczyć 630 mln zł. - W dużej mierze korektę prognozy zysku w górę zawdzięczamy naszej działalności operacyjnej. Warto podkreślić, że IV kwartał to okres żniw dla naszej branży. Bardzo dobrze idzie sprzedaż w delikatesach Alma i Krakowskim Kredensie - wskazuje Jerzy Mazgaj, prezes Almy Market.

Rynek spokojnie zareagował na wieść o korekcie prognozy. Wczoraj walory krakowskiej sieci delikatesów wyceniono na 127 złotych, po wzroście o 0,8 procent.

Bardzo pomogła Krakchemia

Jakub Viscardi, analityk CDM Pekao, uważa, że korekta prognozy ma charakter techniczny. - Nie jest związana z działalnością operacyjną Almy. W pierwotnych 25 mln zł było uwzględnionych około 9 mln zł potencjalnego zysku ze sprzedaży nieruchomości. Do tej transakcji w tym roku nie dojdzie. Jednak z przeszacowania kapitału spółki zależnej Krakchemii Alma w tym roku zaksięguje około 14 mln zł - wskazuje. Bilans tych transakcji daje właśnie około 30 mln zł zysku.

Alma zamierzała w tym roku sprzedać nieruchomość w Krakowie. Nabywcą ma być firma inwestycyjna Leopard. Przedwstępną umowę strony podpisały pod koniec ubiegłego roku. - W tym roku do tej transakcji nie dojdzie, ponieważ jeszcze czekamy na pozwolenie na budowę. Prawdopodobnie potencjalny zysk ze sprzedaży krakowskiej nieruchomości zaksięgujemy w wynikach przyszłego roku - zapowiada prezes Mazgaj.

Reklama
Reklama

Rośnie sieć sklepów

Teraz giełdowa firma ma czternaście delikatesów. - W tej liczbie zawiera się jeden przejęty sklep marki Elea - wyjaśnia prezes Mazgaj. W tym roku Alma Market kupiła trzy palcówki Elea. - Dwie są jeszcze w remoncie. Dostosowujemy je właśnie do standardów delikatesów Almy. Przewidujemy, że w pierwszej połowie przyszłego roku już zaczną działać - zapowiada Jerzy Mazgaj. Dodaje, że w przyszłym roku sieć Almy ma się powiększyć o co najmniej kilka nowych delikatesów.

Centralny Dom Maklerski Pekao w rekomendacji wydanej w lutym tego roku prognozował, że na koniec 2010 roku sieć Almy Market będzie liczyła co najmniej pięćdziesiąt dwa delikatesy.

Giełdowa firma nie wyklucza kolejnych przejęć podmiotów z branży. W planach jest też ekspansja zagraniczna (między innymi do Europy Zachodniej), na razie jednak brak konkretów w tej sprawie.

Narastająco po trzech kwartałach tego roku Alma Market ma 22,4 mln zł skonsolidowanego zysku netto. To blisko trzykrotnie więcej niż przed rokiem. Przychody ze sprzedaży są wyższe o około 35 procent - po trzech kwartałach wynoszą 460,8 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama