Przyspiesza prywatyzacja w Serbii. Po sprzedaży kombinatu miedziowego RTB Bor rusza przetarg na znany koncern samochodowy Zastava.
Oferty inwestorów władze będą przyjmować od 15 grudnia. Wśród zainteresowanych jest m.in. amerykański General Motors oraz austriacka firma Magna Steier, w której 43 proc. udziałów ma rosyjski miliarder Oleg Deripaska. Do walki zamierzał stanąć też Fiat, ale włoskiej firmie zależało tylko na wdrożeniu linii produkcyjnej modelu punto i ostatecznie Włosi zrezygnowali z rywalizacji. Firma, która zwycięży w przetargu, będzie musiała zainwestować co najmniej 151 mln euro w ciągu dwóch lat oraz zwiększyć moce zakładu tak, aby rocznie z taśm zjeżdżało 200 tys. samochodów. Nowy inwestor ma stworzyć też 5 tys. nowych miejsc pracy.
Dla Olega Deripaski prywatyzacja Zastavy ma znaczenie prestiżowe. W tym roku miliarder poległ już w walce o fabrykę samochodów w rumuńskim mieście Craiova, która wpadła w ręce Forda. W listopadzie z kolei Rosjanin przegrał w przetargu na serbski RTB Bor, gdzie ubiegła go austriacka firma A-Tek.
W lutym ma ruszyć prywatyzacja kolejnej spółki z branży motoryzacyjnej. Do kupienia będzie 39 proc. udziałów Ikarbusa, największego serbskiego producenta autobusów. Potem, zgodnie z zapowiedziami ministerstwa finansów, przyjdzie kolej na serbskie banki. - Wielkość pakietów udziałów, jakie będziemy sprzedawać, zależy od potrzeb budżetu - zaznacza Mirko Cvetkovic, szef serbskiego resortu finansów. W przyszłym roku inwestorzy będą mogli kupić przynajmniej trzy banki, kontrolowane przez państwo - doniósł belgradzki dziennik "Danas".
Serbskie władze szukają także inwestora dla krajowych linii lotniczych Jat. Rotshild, bank inwestycyjny, który doradza rządowi przy sprzedaży przewoźnika, sugeruje dwa warianty prywatyzacji. Belgrad ma wybrać pomiędzy opcją sprzedaży 51 proc. lub 49 proc. udziałów. Wśród zainteresowanych zakupem Jat jest m.in. rosyjski Aerofłot.