Poranny optymizm na krajowym rynku długu nie przełożył się na dalszy wzrost cen obligacji. W sektorze 10 lat niemalże od razu wysokie ceny zostały wykorzystane przez graczy do sprzedaży papierów. Obligacje 5-letnie zareagowały dopiero w trakcie popołudniowego handlu, kiedy doszło do lekkiego osłabienia złotego oraz realizacji zysków na giełdach. Towarzyszyły temu niewielkie obroty, które dodatkowo przyspieszyły wzrost dochodowości. Na zakończenie sesji rentowność obligacji 2-, 5- oraz 10-letnich wyniosła odpowiednio: 6,03, 5,98 oraz 5,78 proc.

Wczorajsze odreagowanie po środowych spadkach rentowności może wskazywać na korektę przed kolejnymi obniżkami. Jednak rynek nie był w stanie przebić poziomów dochodowości z poprzedniego tygodnia, co nie jest dla niego pozytywne. Perspektywa posiedzenia Fedu w przyszłym tygodniu wydaje się zbyt odległa, by mogła wesprzeć nasz rynek, tym bardziej że dobra koniunktura na światowych rynkach akcji zmniejsza szanse na zdyskontowaną już praktycznie obniżkę stóp w USA.

Bank Millennium