Nadwyżka kapitału w Eureko wynosi około 4,6 mld euro. Z tych środków Holendrzy mogą kupić kolejny pakiet akcji PZU, gdyby doszło do kompromisu ze Skarbem Państwa. Jednak faktyczna kwota, którą holding może dysponować, to około 3 mld euro lub trochę mniej.
Poza tym kapitał, o którym mówi raport roczny Eureko za ubiegły rok, jest rozproszony w różnych firmach, których wyniki holding konsoliduje. Ściągnięcie tych pieniędzy, zdaniem ekspertów, może potrwać kilka miesięcy. Eureko przekonuje, że to operacja czysto techniczna, którą można załatwić choćby poprzez wypłatę dywidendy ze spółek zależnych.
Wczoraj o sposobach rozwiązania konfliktu między udziałowcami PZU rozmawiali Aleksander Grad, minister skarbu, Grzegorz Schetyna, wicepremier, oraz Kazimierz Marcinkiewicz, dyrektor w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Według biura prasowego MSP, Marcinkiewicz nie wykluczył, że jeśli obie strony się na to zgodzą, bank jest gotów pomóc w rozwiązaniu sporu.