Presto, lubińska firma powiązana z członkiem rady nadzorczej Hawe, Robertem Szydłowskim (jest prezesem Presto), sprzedała w okresie od 29 listopada do 3 grudnia akcje odpowiadające blisko 10 proc. kapitału giełdowej spółki. Inwestor zbył ponad 529,75 tys. walorów po średniej cenie 12,46 zł (łącznie za 6,6 mln zł). Udział Presto w kapitale i głosach na walnym zgromadzeniu Hawe skurczył się z 32,82 proc. do 21,72 proc.
Hawe (d. Ventus) to obecnie grupa firm, której działalność polega przede wszystkim na budowie sieci telekomunikacyjnych. Buduje sieć światłowodową, na dokończenie której zamierza zebrać pieniądze z nowej emisji tanich akcji z prawem poboru. W październiku do Komisji Nadzoru Finansowego trafił prospekt Hawe, na podstawie którego spółka wyemituje około 95 mln walorów po złotówce. - W ostatni wtorek złożyliśmy prospekt wraz z poprawkami. Mam głęboką nadzieję, że prospekt zostanie zatwierdzony jeszcze w grudniu, ale nie mam takiej gwarancji - powiedział Marek Rudziński, prezes Hawe.
Nie wykluczył, że Presto - podobnie jak inni akcjonariusze, za pieniądze ze sprzedaży akcji Hawe weźmie udział w taniej emisji. - Z moich rozmów z akcjonariuszami wynika, że ich intencją jest udział w podwyższeniu kapitału - mówił prezes.
Podtrzymał prognozę grupy mówiącą o 53,9 mln zł przychodów i 2,25 mln zł zysku brutto, mimo że po trzech kwartałach spółce sporo brakowało do jej realizacji (miała 18,8 mln zł przychodów i 4,3 mln zł straty netto). - W prospekcie podpisaliśmy się pod prognozą. Jej elementem składowym jest sprzedaż części infrastruktury. Rozmowy w tej sprawie są na takim etapie, że podtrzymuję prognozę - mówił M. Rudziński.