Reklama

Rynek energetyczny Unii Europejskiej jeszcze daleki od doskonałości

Brak konkurencji na europejskim hurtowym rynku energii elektrycznej powoduje sztuczne zawyżanie jej cen - alarmowała w kwietniowym raporcie Komisja Europejska. Od tego czasu niewiele się zmieniło, ale przyjęto kilka dokumentów mających na celu poprawę sytuacji

Publikacja: 10.12.2007 10:00

Rosnące od 2003 r. koszty surowców energetycznych, przede wszystkim ropy naftowej i gazu ziemnego, w sposób oczywisty wydatnie przyczyniają się do wzrostu cen energii elektrycznej. "Hurtowe ceny elektryczności są jednak znacząco zawyżone w porównaniu z poziomem spodziewanym na doskonale konkurencyjnym rynku" - stwierdzono w jednym z niedawnych opracowań Komisji Europejskiej. Organa wykonawcze Unii podjęły już wiele działań zaradczych w tej kwestii, ale całkiem niedawno okazało się, że wiele jest jeszcze do zrobienia i nie wszystko da się uregulować za pomocą dokumentów i deklaracji.

Konkurencja nie działa

prawidłowo

Niemal dokładnie przed rokiem unijni inspektorzy przeprowadzili niezapowiedziane kontrole w spółkach energetycznych w Niemczech - uważanych za najgorszego grzesznika - w poszukiwaniu dowodów w prowadzonym właśnie dochodzeniu antytrustowym. - W przypadku Niemiec rezultaty tych działań potwierdziły nasze podejrzenia, że nie wszystko jest tam w porządku - przyznał w kwietniu rzecznik komisji do spraw konkurencji Jonathan Todd. Zapowiedział kontrole w innych państwach. Ale Komisja na podstawie już przeprowadzonych badań jednoznacznie stwierdziła, że na hurtowym rynku elektryczności w Unii Europejskiej konkurencja nie działa prawidłowo.

Badania przeprowadzono na bezprecedensową skalę w sześciu krajach członkowskich Unii - Belgii, Niemczech, Hiszpanii, Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii w latach 2003-2005. Inspektorzy analizowali godzinowe dane z wszystkich działających elektrowni na każdym z tych rynków. Część raportu poświęcono porównaniu aktualnych cen rynkowych w czterech z tych krajów z "tym, co by było, gdyby rynki te były doskonale konkurencyjne". Najgorzej pod tym względem wyglądała sytuacja w Niemczech i Hiszpanii, trochę lepiej w Wielkiej Brytanii i Holandii. Źadnych wniosków nie zdołano opracować po badaniach we Francji i w Belgii z powodu braku porównywalnych danych.

Reklama
Reklama

Potentaci rynku niedawno dali o sobie znać w zupełnie innym jego segmencie. Unijna komisarz do spraw działalności antytrustowej Neelie Kroes musiała ukarać 11 wielkich koncernów - w tym Alstoma, Fuji, Hitachi i Siemensa - rekordową grzywną w wysokości 750 mln euro za ustalanie cen i podzielenie miźdzy siebie rynku urządzeń do produkcji elektryczności.

Pierwsza międzynarodowa giełda energetyczna

Skuteczne działania kontrolne pomagają eliminować z europejskiego rynku energetycznego wszelkiego rodzaju wypaczenia. Działania legislacyjne zaś tworzą dla niego nowe ramy organizacyjne. Na początku czerwca Niemcy i Luksemburg przyłączyły się do Francji, Belgii i Holandii, tworząc pierwszy w Europie rynek obrotu elektrycznością. Ta giełda energetyczna została powołana do życia w 2005 r. w celu stworzenia jednolitego rynku, który sprzyjałby lepszemu wykorzystaniu mocy produkcyjnych i w rezultacie pomógłby łagodzić z jednej strony nadprodukcję energii, a z drugiej zapobiegać problemom z jej okresowym brakiem.

Zeszłej zimy, mimo braku silnych mrozów, w różnych częściach Europy dochodziło do wyłączeń energii elektrycznej, co unaoczniło wieloletnie zaniedbania zarówno w dziedzinie produkcji prądu, jak i jego przesyłania. Brak wystarczających mocy produkcyjnych jest wynikiem wieloletniego niedoinwestowania, co w przypadku gwałtownego wzrostu zapotrzebowania może ponownie spowodować przerwy w dostawach. Unijny komisarz do spraw energii Andris Piebalgs w tej sytuacji wezwał do ogólnoeuropejskiej koordynacji polityki energetycznej.

Trzeci pakiet propozycji

legislacyjnych

Reklama
Reklama

Wynikiem tego apelu było przyjęcie przez Komisję Europejską trzeciego pakietu propozycji legislacyjnych dotyczących tego rynku. Jego celem jest zapewnienie rzeczywistego i skutecznego wyboru dostawcy z korzyścią dla każdego obywatela Unii Europejskiej. Propozycje Komisji stawiają w centrum zainteresowania swobodny wybór dla każdego konsumenta, uczciwsze ceny, czystszą energię i bezpieczeństwo jej dostaw. Pakiet ten zapewnia stabilność dostaw poprzez poprawę efektywności wykorzystania energii i zagwarantowanie, że nawet mniejsze spółki, na przykład te, które inwestują w odnawialne źródła, mają dostęp do europejskiego rynku energetycznego. Konkurencyjny rynek zapewni również większe bezpieczeństwo dostaw, poprzez poprawę warunków inwestowania w zakłady produkcyjne i sieci przesyłowe, co pozwoli uniknąć przerw w dostawach zarówno prądu elektrycznego, jak i gazu ziemnego. Dokumenty przyjęte przez Komisję zawierają też gwarancję uczciwej konkurencji ze spółkami z krajów trzecich.

- Otwarty i uczciwy wewnętrzny rynek energii jest niezbędny, by zapewnić, że Unia Europejska może sprostać wyzwaniom płynącym z obszaru zmian klimatycznych, rosnącego uzależnienia od importu i światowej konkurencyjności. Przyjęte dokumenty zapewniają lepsze rozwiązania zarówno dla konsumentów, jak i dla spółek i gwarantują, że firmy z krajów trzecich będą respektowały nasze ustalenia - wyjaśnił przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Rozdzielenie produkcji

i przesyłu

Komisja zaproponowała przyjęcie przez szczyt Unii Europejskiej wielu przepisów, które uzupełnią istniejące regulacje rynku energetycznego Jednym z najważniejszych nowych rozwiązań jest oddzielenie produkcji i dostaw energii od sieci przesyłowych. Oznacza to, że w przyszłości żadna spółka nie będzie mogła jednocześnie być właścicielem sieci przesyłowych energii elektrycznej lub rurociągów transportujących ropę naftową lub gaz ziemny i zajmować się produkcją energii lub jej dystrybucją.

Komisja przewidziała też inną możliwość, istnienie "niezależnego operatora systemu", który umożliwi pionowo zintegrowanym spółkom utrzymanie własności sieci przesyłowych, pod warunkiem że zapewnią, iż aktywa te bźdą w rzeczywistości zarządzane przez firmź lub organ zupełnie od nich niezależny. Przyjźty przez komisjź pakiet zawiera też przepisy dotyczące firm spoza Unii. Jeśli spółka z kraju trzeciego zechce kupić znaczące udziały lub nawet przejąć kontrolź nad jakąś siecią przesyłową w Unii Europejskiej, bździe musiała "w sposób dający siź udowodnić i jednoznaczny" przestrzegać tych samych przepisów, które obowiązują firmy zarejestrowane w którymś z krajów członkowskich Unii.

Reklama
Reklama

Każdy ma prawo

wybrać dostawcę

Inne przepisy mają ułatwiać międzynarodowy handel energią. Komisja proponuje powołanie agencji do spraw współpracy krajowych regulatorów energii, wyposażonej w moc decyzyjną, która uzupełniałaby działania krajowych regulatorów. Ma to zapewnić prawidłowe rozwiązywanie międzynarodowych sporów i umożliwić Unii Europejskiej rozwinięcie prawdziwej jednolitej europejskiej sieci przesyłowej zapewniającej zarówno różnicowanie, jak i bezpieczeństwo dostaw.

Komisja proponuje też takie rozwiązania, które mają zwiększyć przejrzystość zarządzania sieciami i dostawami, tak by zagwarantować równy dostęp do informacji, co pomoże kontrolować zasadność cen i zwiększy zaufanie do rynku, zapobiegając manipulowaniu nim. Dzięki wzajemnemu zbliżeniu poszczególnych krajowych rynków państwa członkowskie będą mogły skuteczniej pomagać jedne drugim w przypadku pojawienia się zagrożenia dla ciągłości dostaw energii.

Od 1 lipca 2007 r. mieszkańcy całej Unii Europejskiej mają już prawo wyboru dostawcy energii. Celem nowego pakietu przepisów jest zapewnienie, że wszyscy dostawcy dostosują się do wysokiego standardu usług, zagwarantują trwałość i bezpieczeństwo dostaw.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama