Największy alternatywny operator stacjonarny w kraju, Netia, został wirtualnym operatorem sieci komórkowej P4 (Play). Nie oznacza to, że na rynku pojawi się kolejny gracz z ofertą dla masowego odbiorcy. Dzięki umowie giełdowy operator zaoferuje komórki swoim klientom biznesowym. Aby umowa Netii z P4 weszła w życie, od strony formalno-prawnej potrzebna jest jeszcze zgoda China Development Bank, który finansuje działalność Playa.
Umowa operatorów (Netia ma 23,4 proc. udziałów P4) przewiduje z jednej strony włączenie usług i produktów Playa do oferty dla klientów Netii. Z drugiej zakłada wprowadzenie przez operatorów wspólnej oferty usług telefonii stacjonarnej i komórkowej oraz dystrybucję przez Netię pod własną marką i we własnym imieniu produktów i usług komórkowych. Jak poinformował Mirosław Godlewski, prezes Netii, pierwsza część tego kontraktu jest już realizowana od kilku tygodni: Netia została dilerem usług P4. - Jesteśmy dodatkowym kanałem sprzedaży usług P4 - powiedział prezes.
Druga część umowy dopiero będzie realizowana. Według prezesa, usługi komórkowe pojawią się w ofercie Netii dla firm w połowie 2008 roku, a w 2009 roku mają mieć już znaczący wpływ na przychody firmy. M. Godlewski nie sprecyzował jednak, co ma na myśli, mówiąc "znaczący". Nie skomentował też, czy może chodzić o 10 proc. przychodów.
Netia ukryła to też skrzętnie w raporcie wysłanym na giełdę. Najpierw zaznaczyła, że trudno oszacować jest jej przepływy pieniężne z nowego biznesu, a potem podała, że suma jej inwestycji i przychodów z nimi związana może sięgnąć w ciągu pięciu lat 397 mln zł.
M. Godlewski nie zdradził, jak dzieli się ta kwota między wydatki i wpływy ze sprzedaży. Zapewnił, że usługa ma przynieść zyski w krótkim terminie, czyli mniej więcej po roku.