Władimir Putin udzielił w końcu odpowiedzi, na którą czekał cały świat. Poparł kandydaturę Dmitrija Miedwiediewa na swojego następcę w fotelu prezydenta. Wprawdzie obecny wicepremier i jednocześnie szef rady Gazpromu musi zmierzyć się w marcu z konkurentami, ale nikt w Rosji nie ma wątpliwości, że to właśnie Miedwiediew za parę miesięcy będzie w Rosji człowiekiem numerem jeden.

Przewidywalność rosyjskiej polityki najwidoczniej podoba się inwestorom, gdyż wczorajsza sesja na moskiewskich giełdach była jedną z bardziej udanych w tym roku. Indeksy RTS i MICEX, pomimo że rozpoczęły dzień na minusie, to po informacjach o poparciu Miedwiediewa przez Putina ruszyły ostro na północ. Akcje większości spółek na parkiecie RTS drożały przez cały dzień, a główny indeks tej giełdy wzrósł o 1,95 proc. Oznacza to, że wskaźnik przekroczył poziom 2300 pkt i pobił historyczny rekord. Optymizm inwestorów po części może wynikać również z faktu, że Dmitrij Miedwiediew jest postrzegany jako lider liberalnego skrzydła w proputinowskim obozie.

Kandydat na prezydenta jest bliskim znajomym Putina i podobnie jak on i większość obecnych elit politycznych Rosji pochodzi z Sankt Petersburga. W latach 90. pracował w ratuszu miejskim, ale wykładał również jako doktor nauk prawnych na miejscowym Uniwersytecie Państwowym. Ponadto w latach 2003-2005 kierował administracją prezydenta. Miedwiediew jest również związany z biznesem. Przez kilka lat zajmował kierownicze stanowiska w czołowych w kraju firmach w branży drzewnej. Natomiast od 2000 r. współpracuje z Gazpromem i kieruje pracami rady dyrektorów gazowego giganta.

Miedwiediew od dłuższego czasu pojawiał się na liście potencjalnych następców Putina. Na giełdzie nazwisk kandydatów wysoko plasował się też Siergiej Iwanow, także wicepremier oraz szef siłowego skrzydła w otoczeniu obecnego prezydenta. Jednak wątpliwe, aby w tej sytuacji Iwanow mógł być zagrożeniem dla Miedwiediewa. Oprócz Putina, jego kandydaturę poparły cztery prokremlowskie ugrupowania: Jedna Rosja, Sprawiedliwa Rosja, Agrarna Partia Rosji i Siła Obywatelska.