Krzysztof Głogowski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jest gotów przygotować formułę udostępniania 750 mln akcji (12,71 proc.) spółki jej pracownikom, o ile zostanie wybrany na nową kadencję i z takim wnioskiem wystąpi minister Skarbu Państwa. - Jeśli taka będzie wola, to oczywiście przygotuję odpowiednie rozwiązania. Dziś jest jednak za wcześnie, aby mówić o szczegółach - mówi krótko K. Głogowski. Przypomnijmy, że Krzysztof Żuk, wiceminister Skarbu Państwa w wywiadzie udzielonym "Parkietowi" zapowiedział skierowanie do nowego zarządu wniosku o opracowanie formuły udostępniania załodze walorów spółki.
Załoga chce współdecydować
- W poniedziałek spotykamy się z Aleksandrem Gradem, ministrem Skarbu Państwa i będziemy rozmawiać o szczegółach dotyczących akcji pracowniczych. Chcielibyśmy, aby do przygotowania formuły udostępniania walorów zostały włączone związki zawodowe - uważa Bolesław Potyrała, przewodniczący Sekcji Krajowej NSZZ "Solidarność" Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Dodaje, że załoga po otrzymaniu papierów nie musi mieć możliwości handlowania nimi na giełdzie. - Dla mnie najważniejsze jest, aby był ktoś, kto kupi od nas akcje po cenie rynkowej. Kto to będzie nie jest istotne - twierdzi B. Potyrała. Pytani przez "Parkiet" prawnicy twierdzą jednak, że jeśli akcje zostaną wydane pracownikom, to w zasadzie nie ma możliwości ograniczenia ich zbywalności.
Zgoda na aport
Wczoraj odbyło się walne zgromadzenie PGNiG, podczas którego podjęto decyzję o przekazaniu sześciu spółkom zależnym, zajmującym się dystrybucją gazu ziemnego, aportu w postaci gazociągów o wartości 872,5 mln zł. Ponadto akcjonariusze wyrazili zgodę na zbycie w przetargu nieukończonego gazociągu Toruń - Lisewo oraz na przedłużenie obowiązywania funduszu restrukturyzacyjnego.