Co najmniej miliard euro spodziewa się otrzymać rumuński rząd za największą w kraju spółkę prowadzącą kolejowe przewozy towarowe. Konkurencja mówi, że to całkiem ostrożna wycena. W ciągu trzech miesięcy ma zapaść decyzja, w jaki sposób CRF Marfa zostanie sprywatyzowana.

- Miliard euro to cel do osiągnięcia - powiedział minister transportu Ludovic Orban, cytowany przez dziennik "Ziarul Financiar". Przetarg na przedsiębiorstwo może zostać rozpisany w połowie przyszłego roku, gdy gabinet, wspomagany przez firmy konsultingowe Deloitte Romania i Bostina & Asociatii, zdecyduje o szczegółach prywatyzacji.

Szefowie prywatnych firm kolejowych konkurujących z CRF Marfa wyceniają ją na 1,5 mld, a nawet 2 mld euro. Pewnym wyznacznikiem może tu być wartość transakcji sprzedaży jej węgierskiego odpowiednika, który przed kilku miesiącami poszedł pod młotek za 400 mln euro. Majątek Marfy wielokrotnie przekracza aktywa MAV Cargo, a jej przychody są ponad dwa razy wyższe (505 mln euro w 2006 r.).

Niedawno państwowy przewoźnik zawiązał joint-venture z prywatnym Grup Feroviar Roman i Raiffeisen Bank.

zf.ro