Prognozowanie cen miedzi to jak wróżenie z fusów - uważa część analityków. Ta część, która jednak podjęła się tego zadania, nie ma dobrych wiadomości dla akcjonariuszy KGHM. Z konsensusu opracowanego przez Bloomberga wynika, że już w 2009 roku średnia cena miedzi za tonę spadnie poniżej 6 tys. USD. z 7,5 tys. USD prognozowanych na IV kw. tego roku. W 2010 roku może już zbliżyć się do 4 tys. USD/t.
21 grudnia nowe założenia
- KGHM będzie miał kłopoty, gdy cena tony miedzi na światowych giełdach spadnie do 4 tys. USD - uważa Grzegorz Lityński, analityk KBC Securities. Dla porównania: w III kwartale średnia cena, po jakiej KGHM sprzedawał miedź, to 8,16 tys. USD. Średnioroczna cena miedzi na ten rok, jaką założył zarząd spółki, podając korektę prognozy w sierpniu, to 6,95 USD/t. Na początku tego roku kierownictwo firmy przedstawiło projekcję na lata 2007-2011, w której założyło, że cena miedzi w tym roku wyniesie 5,7 tys. USD/t.
Korygując latem prognozę, zarząd nie przedstawił nowych założeń dotyczących cen metalu w kolejnych latach. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku, a więc kurs miedzi powyżej 6,5 tys. USD/t, wydają się one bardzo konserwatywne. Spółka zakłada, że w przyszłym roku cena miedzi wyniesie 5,2 tys. USD/t, a poziom 4 tys. USD/t przewiduje już w 2009 roku. 21 grudnia, na posiedzeniu rady nadzorczej, okaże się, czy zarząd nie zmieni przewidywań. - Przedstawimy wtedy projekcję na lata 2008-2012 - mówi Marek Fusiński, wiceprezes KGHM, odpowiedzialny za finanse spółki.
Trzeba pilnować kosztów