Na koniec listopada deficyt budżetu państwa wyniósł nieco ponad 6 mld zł, czyli 20 proc. planu na cały rok - wynika z danych Ministerstwa Finansów. Ale resort spodziewa się, że na koniec roku niedobór będzie większy. - Będzie on zbliżony do 20 miliardów złotych - powiedziała Elżbieta Suchocka-Roguska, wiceminister finansów odpowiedzialna za kasę państwa.
To oznacza, że w miesiąc trzeba powiększyć dziurę w budżecie o 14 mld zł. - Do tej pory nikt z dysponentów nie zadeklarował, że nie wykona planowanych wydatków na ten rok - powiedziała wiceminister finansów.
Ekonomistów nie dziwi, że resort spodziewa się znacznego wzrostu deficytu w grudniu. - Część z wydatków, jakie planują dysponenci budżetu, jest już przygotowana - powiedział Remigiusz Grudzień, analityk PKO BP. - Poza tym uruchomione mogą zostać pieniądze na inwestycje, zarówno te, które współfinansuje Unia Europejska, jak i finansowane wyłącznie z budżetu - dodał.
Jego zdaniem, resort będzie również tak gospodarował środkami, aby polepszyć sytuację budżetu w przyszłym roku. - Już w październiku dotacja do FUS została znacznie zwiększona, to samo nastąpiło w listopadzie. Zapewne to samo miało miejsce w grudniu, dzięki czemu FUS zakończy rok prawdopodobnie nie tylko bez kredytów komercyjnych, ale również z nadwyżką - stwierdził ekonomista PKO BP.
Reuters