Piątek był dniem dużej zmienności i istotnych psychologicznych zmian, które nastąpiły w głowach inwestorów. Spadek poniżej 1,4600 wygenerował silny sygnał sprzedaży, który sprowadził kurs EUR/USD do poziomu 1,4430. Wszyscy, którzy liczyli na stabilizację EUR/USD, zostali zmuszeni do "wzięcia stopa". Nie sądzę, aby powodem umocnienia dolara były dane o wyższej inflacji za oceanem. Ryzyko stagflacji za oceanem nie może być czynnikiem wspierającym dolara. Moim zdaniem, siła grawitacji krótkich pozycji w USD jest obecnie głównym czynnikiem. A techniczny sygnał uruchomił efekt śniegowej kuli. Kolejne istotne wsparcie jest na 1,4340. Wraz ze spadkiem EUR/USD nastąpiło osłabienie złotego. Akurat w piątek ruch został spotęgowany przez zlecenia klientów, jednak faktem jest, że presja na złotego pochodziła od inwestorów zamykających krótkie pozycje w USD/PLN. Strategia sprzedaży USD/PLN, czyli wykorzystania strukturalnej mocy złotego wobec euro i słabości dolara na rynkach światowych, była bardzo popularna pośród krótkoterminowych graczy. Zmiana trendu EUR/USD skłania do realizacji zysków na USD/PLN.

Bank Pekao