Po informacji o planowanym w piątek odwołaniu Krzysztofa Skóry, prezesa KGHM, na tzw. giełdzie pojawiają się nazwiska osób, które mogłyby go zastąpić. Jest wśród nich Witold Krochmal, były wojewoda dolnośląski w latach 1998-2001. Mówi się także o Witoldzie Bugajskim, byłym członku zarządu KGHM, i Arkadiuszu Gierałcie z Legnickiego Parku Technologicznego, należącego do grupy KGHM.

Do rady nadzorczej producenta miedzi wpłynął już wniosek w sprawie zmian w składzie zarządu. Chodzi o odwołanie prezesa Krzysztofa Skóry. - Matematyka jest prosta. Na dziewięciu członków rady nadzorczej, sześciu reprezentuje Skarb Państwa - mówi o możliwym wyniku piątkowego głosowania Józef Czyczerski, sekretarz rady, reprezentujący załogę (ta ma jeszcze dwóch reprezentantów w RN). Tłumaczy, że w razie odwołania K. Skóry i niepowołania nowego prezesa obowiązki szefa spółki przejmie pierwszy wiceprezes, czyli Ireneusz Reszczyński.

Sześciu członków rady, którzy będą mieć decydujący wpływ na przebieg głosowania, zostało wskazanych przez ministra skarbu z PiS (K. Skóra był członkiem tej partii). Nowa rada nadzorcza KGHM ma być wybrana w drodze konkursu. MSP wkrótce ma go ogłosić.

Przedstawiciel ministerstwa skarbu w radzie nadzorczej firmy zgłosił także wniosek o przygotowanie przez RN sprawozdania z działalności zarządu za ostatnie dwa miesiące. Może mieć to związek z pismem ministra skarbu rozesłanym do kontrolowanych przez niego spółek kilka tygodni temu. Minister zwrócił się do zarządów o niepodejmowanie strategicznych decyzji. Za taką mogła zostać uznana zgoda zarządu KGHM na ofertę publiczną akcji spółki zależnej Dialog. W piątek Aleksander Grad, minister skarbu z PO, mówił, że nie jest informowany o "projektach prywatyzacyjnych spółek zależnych Polskiej Miedzi". - Plany związane z Dialogiem były przedstawione przez zarząd w strategii KGHM na lata 2007-2016, przyjętej zarówno przez zarząd, jak i radę nadzorczą - twierdzi Radosław Poraj-Różecki, rzecznik KGHM.

Inną spółką z grupy, w sprawie której MSP może być niedoinformowane, jest Ecoren. Według naszych informacji, ma ona w tym tygodniu podpisać umowę na dostawy renu, której wartość może wynieść kilkaset milionów złotych.