Reklama

Sprzedaż Getinu cieszy akcjonariuszy

Jeżeli Leszek Czarnecki zadba o interesy mniejszościowych akcjonariuszy, to mogą oni nieźle zarobić na sprzedaży Getinu Holding

Publikacja: 18.12.2007 07:31

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na wiadomości o tym, że Leszek Czarnecki sprzedaje swoje finansowe imperium. Podczas gdy kursy prawie wszystkich banków spadały, akcje Getinu Holding wzrosły o 2,26 proc.

Szacuje się, że hiszpański bank La Caixa zapłaci za większościowy pakiet akcji od 6 do 8 mld zł. - Na pewno Czarnecki otrzyma premię za pakiet większościowy. Przy cenie 6 mld dostanie około 15 zł za akcję, a przy 8 mld, 18 zł - mówi Marta Jeżewska z Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Czy Czarnecki będzie walczył

o interesy akcjonariuszy?

Zgodnie z obowiązkami spółki publicznej inwestor, po przejęciu pakietu akcji przekraczającego 33 proc., będzie musiał ogłosić wezwanie na sprzedaż kolejnych 33 proc. akcji. Cena w wezwaniu powinna być równa średniej cenie z ostatnich 6 miesięcy lub takiej, jaką zapłacił większościowemu akcjonariuszowi. Obydwa scenariusze są korzystne dla mniejszościowych inwestorów, którzy sporo by zarobili, biorąc udział w wezwaniu.

Reklama
Reklama

Jest także trzecie rozwiązanie: - Istnieje spore prawdopodobieństwo, że Leszek Czarnecki zachowa się podobnie jak przy sprzedaży Europejskiego Funduszu Leasingowego. Czyli wynegocjuje z inwestorem wezwanie do sprzedaży 100 proc. akcji, dające mniejszościowym akcjonariuszom taką samą cenę wyjścia, jaką on otrzyma za swoje udziały - mówi Marek Juraś, analityk Domu Maklerskiego Banku Zachodniego WBK.

Działa jak fundusz

Sprzedaż Getinu dokładnie wpisuje się w strategię Czarneckiego, który działa jak fundusz private equity. - Kupuje niedużą spółkę, rozwija ją i sprzedaje w momencie, gdy ocenia, że wyczerpał się już jej największy potencjał wzrostu - komentuje Marcin Materna, analityk Domu Maklerskiego Millennium. Ale, jego zdaniem, były lepsze momenty na sprzedanie grupy Leszka Czarneckiego. - Teraz zachodnie banki raczej nie cierpią na nadmiar kapitału i zajmują je inne kwestie niż ekspansja w Europie Środkowej - mówi Materna.

Innego zdania są szefowie banków, których informacje o sprzedaży Getinu absolutnie nie zaskoczyły. - Nie ma takiej instytucji finansowej w Polsce, na którą obecnie nie znalazłby się kupiec. Wszystko jest kwestią ceny - uważa Brunon Bartkiewicz, prezes Banku ING.

Dla spółki to dobre wieści

Zdaniem analityków, wejście do spółki inwestora branżowego to dla akcjonariuszy dobra wiadomość. - La Caixa dysponuje kapitałem, który pozwoli na dokapitalizowanie Getinu. Grupa miała ostatnio problemy z pozyskiwaniem finansowania na rynku - mówi M. Materna. Jednak, zdaniem analityków, do transakcji dojdzie najwcześniej za kilka miesięcy.

Reklama
Reklama

La Caixa zagięła parol na Polskę

W lipcu Katalończycy uruchomili w Polsce jedyny jak dotąd oddział. Potem swej szansy na sukces na naszym rynku szukali w fuzji dwóch portugalskich banków: BPI, którego są największym akcjonariuszem, i BCP, właściciela Banku Millennium. Dziś wciąż nie przesądzają o kupnie Getinu; nadal rozważany jest rozwój organiczny. Ale apetyt na zakupy w Polsce ma należący do La Caixy holding Criteria, który w ofercie publicznej zebrał na przejęcia 3,5 mld euro. Nie więcej niż 700 mln wyda na zakup banku w Rumunii, podobną kwotę wyłoży być może w USA. Pozostaje ok. 2 mld euro. Z naszych informacji wynika, że pod uwagę brany jest też zakup bezpośredni, bez pomocy Criterii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama