Reklama

Specjalizacja i wzrost kompleksowości nie wykluczają się nawzajem

Część ekspertów uważa, że oferta domów maklerskich staje się coraz bardziej kompleksowa. Zdaniem innych, jesteśmy świadkami specjalizacji na rynku usług maklerskich. Niektórzy zauważają jednak, że oba procesy nie wykluczają się i mają miejsce jednocześnie

Publikacja: 18.12.2007 08:38

Na rynku usług maklerskich widać wyraźnie podział na biura maklerskie, które oferują usługi dla inwestorów indywidualnych (np. DM BOŚ czy CDM Pekao), inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych (ING Securities, DM BZ WBK czy DI BRE Banku) oraz na te, które zdecydowanie stawiają na instytucje (UniCredit CA IB, DM Banku Handlowego, DB Securities czy Ipopema).

Jest specjalizacja...

Przedstawiciele brokerów przyznają, że to docelowa grupa klientów, na jakich koncentruje się dany podmiot, jest powodem konkretnych kierunków nakładów inwestycyjnych (nakłady na zespół analityków, sprzedawców czy raczej na internetowe platformy transakcyjne, łączenie usług maklerskich z bankowymi).

- Zdecydowanie widać specjalizację ofert brokerów - twierdzi Ryszard Czerwiński, wiceprezes DM BZ WBK. Jego zdaniem, jest to szczególnie widoczne u mniejszych, bardziej niszowych brokerów, którzy obsługują wąski segment rynku. Są oni wyspecjalizowani np. w przeprowadzaniu ofert pierwotnych (np. DM IDMSA), private placement czy pre-IPO (np. Wrocławski Dom Maklerski). Kilka licencjonowanych domów maklerskich zajmuje się obecnie wyłącznie zarządzaniem portfelami aktywów (asset management) - np. Secus Asset Management czy First International Traders.

...i dążenie

Reklama
Reklama

do kompleksowości

- Widać poszerzanie czy dołączanie do bazowej oferty biur funkcji, które pozwalają odejść od pośredników i dać kompleksową ofertę inwestorom. Biura stawiające na oferty pierwotne dołączają ofertę asset management lub stają się łącznikiem z rynkiem giełdowym na potrzeby TFI z grupy kapitałowej - zauważa Robert Kosowski, rzecznik X-Trade Brokers. Przekonał się o tym procesie "na własnej skórze". Broker ten, oferujący do niedawna możliwość handlu instrumentami wyłącznie z rynku pozagiełdowego (OTC), wprowadza właśnie do swojej oferty wszystkie instrumenty notowane na GPW.

Zdaniem Edmunda Kozaka, wiceprezesa DM Navigator, kompleksowość oferty domów maklerskich zwiększa się wraz z okresem funkcjonowania na rynku. - W zakresie sektora przedsiębiorstw, klienci coraz częściej wymagają usługi kompleksowej, ale o charakterze specjalistycznym - mówi specjalista.

Dlatego domy maklerskie, które nie są jeszcze gotowe zaproponować klientom kompleksowej usługi tak, jak sobie tego życzą, tworzą konsorcja. Wyraźnie widać takie działania na rynku pierwotnym, gdzie domy maklerskie są liderami bądź uczestnikami konsorcjów złożonych z wielu innych podmiotów - doradców finansowych, prawnych, z zakresu PR czy audytorów.

- Taka praktyka jest sprawdzona na rynku i nie wydaje się, aby w przyszłości się zmieniła. Rozwiązanie wydaje się korzystne zarówno dla emitentów, którzy uzyskują kompleksowe specjalistyczne wsparcie, jak i dla domów maklerskich, które nie muszą ponosić określonych kosztów stałych oraz nie są uprawnione do realizacji pewnych zadań (np. biegłego rewidenta) - komentuje Edmund Kozak.

Większość przedstawicieli domów maklerskich, z którymi rozmawialiśmy, jest przekonana, że rozwijanie oferty świadczonych usług jest warunkiem koniecznym do powodzenia prowadzonej przez domy maklerskie działalności. - Oferta domów maklerskich staje się więc coraz bardziej wszechstronna - zauważa Mariusz Dąbkowski, prezes Millennium DM.

Reklama
Reklama

Jednoczesne procesy

Eksperci zauważają, że na rynku funkcjonuje relatywnie duża liczba pośredników. Dlatego nawet w okresie wzmożonego zainteresowania rynkiem publicznym ze strony inwestorów i emitentów (z czym mieliśmy do czynienia w ostatnich kilkunastu miesiącach) nie występowały problemy z dostępnością usług maklerskich. - Trzeba jednak zakładać konsekwentny wzrost liczby pośredników. W dalszym ciągu wiele międzynarodowych grup finansowych nie posiada bezpośredniej ekspozycji na rynek polski. Ponadto należy oczekiwać dużej liczby nowych prywatnych biur maklerskich - jednak bez większego wpływu na obraz rynku - mówi Jarosław Kowalczuk, prezes Domu Inwestycyjnego BRE Banku. Jego zdaniem, specjalizacja podmiotów maklerskich jest oczywista - często wynika bowiem ze specyfiki działalności grupy finansowej lub też decyzji biznesowych. Zdaniem szefa DI BRE, będziemy świadkami tendencji, w której duże podmioty maklerskie będą dążyły do modelu bardziej uniwersalnego (rynek pierwotny, wtórny; klienci instytucjonalni oraz indywidualni), podczas gdy relatywnie mniejsze domy maklerskie będą poszukiwały atrakcyjnych dla siebie segmentów rynku, nisz, takich jak np. obsługa firm wchodzących na NewConnect czy animowanie ich akcji.

O wartości specjalizacji w ramach kompleksowości przekonany jest Kojo Asakura, dyrektor generalny KBC Securities w Polsce. - Fakt, że jesteśmy częścią międzynarodowej grupy, pozwala nam zaoferować klientom dostęp do rynków zagranicznych, które dla nas są dobrze znane i traktowane jak rodzime. Patrząc z tej perspektywy, oferujemy dostęp do szerszego zakresu rynków niż lokalni brokerzy, ale jednocześnie jesteśmy specjalistami w ich obsłudze - mówi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama