Reklama

Europa czeka na wysyp debiutów z Ukrainy

Nie doszło do zapowiadanego na ten rok boomu na ukraińskim rynku akcji. Czy kolejka debiutantów zza Bugu na europejskie giełdy ustawi się w przyszłym roku?

Publikacja: 19.12.2007 08:02

Warszawa i inne europejskie giełdy będą jeszcze musiały poczekać na wysyp ofert spółek z Ukrainy. Zdaniem tamtejszych ekspertów, prawdziwego boomu IPO firm zza Bugu należy oczekiwać dopiero w 2009 r. W przyszłym roku zaś większej wartości ofert publicznych. Mogą opiewać na 3-4 mld USD - wynika z szacunków lokalnej agencji ratingowej Ekspert-Rating. W tym roku tamtejsze spółki pozyskały od inwestorów blisko 2 mld USD, z tym że większość emisji miała charakter zamknięty, a papiery były wprowadzone do obrotu za granicą w formie globalnych kwitów depozytowych (GDR).

Wciąż po kapitał za granicę

Spółki z Ukrainy nadal chętniej będą sięgać po kapitał na zagranicznych parkietach niż na rodzimych. Zgodnie z przewidywaniami analityków, najczęściej tamtejsze przedsiębiorstwa będą debiutować na giełdzie w Londynie, Warszawie i Frankfurcie.

Zdaniem Witalija Szaprana, zastępcy dyrektora Eksperta-Rating, najostrzejsza walka o ukraińskich emitentów w przyszłym roku wywiąże się pomiędzy GPW i Deutsche Boerse. Oba parkiety aktywnie promują się nad Dnieprem. Operator warszawskiego rynku w I kwartale 2008 r. zamierza otworzyć przedstawicielstwo w Kijowie i przed paroma miesiącami mocno wystartował z reklamą NewConnect na ukraińskim rynku.

Natomiast Deutsche Boerse sprzyja panująca ostatnio moda na oferty prywatne. Ukraińskie firmy często decydują się po takiej emisji na wprowadzenie do obrotu GDR-ów. Czołowe ukraińskie domy maklerskie Concorde Capital oraz Dragon Capital doradzają w takim wypadku Frankfurt.

Reklama
Reklama

GPW ma wielu konkurentów

Wiele wskazuje na to, że ukraińskie spółki mogą zadebiutować również na innych parkietach. - Nasze przedsiębiorstwa bardzo ostrożnie podchodzą do kwestii oferty publicznej, dlatego też więcej giełd niż np. w Rosji czy w Kazachstanie stara się u nas promować - tłumaczy Andriej Bułacha, partner Deloitte Ukraina. Wschodnim kierunkiem zainteresowała się tego lata Wiener Boerse, często Kijów odwiedzają też przedstawiciele grupy OMX oraz moskiewskich giełd. Pozyskać emitentów zza Bugu starają się również takie ośrodki finansowe, jak Singapur czy Hongkong.

Energii ukraińskiemu rynkowi pierwotnemu może dodać też nowy rząd, który chce przyspieszyć prywatyzację. W tym roku władze planowały sprzedać poprzez zagraniczną giełdę znaczny pakiet koncernu Ukrtelekom. Ofertę ostatecznie przełożono na 2008 rok.

Ukraińskie IPO tylko z nazwy

Prawie 2/3 ofert ukraińskich spółek w ciągu ostatnich dwóch lat (na Ukrainie klasyfikowanych jako IPO) miało charakter zamknięty. Tak

było też w przypadku dewelopera KDD Group, który debiutuje dziś na AIM. Władze spółki nie mają powodów do radości, gdyż firma zebrała z rynku o połowę mniej środków niż planowała. Z kolei za najbardziej udane oferty tego roku agencja Ekspert - Rating, po przeprowadzeniu ankiety wśród brokerów i dziennikarzy, uznała emisję Kernela i T.M.M. Pierwsza ze spółek, która zadebiutowała na GPW, jest producentem olejów. Druga - deweloperem, którego kwity depozytowe weszły do obrotu na giełdzie we Frankfurcie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama