Reklama

Krosglass chce 40 mln złotych

Producent włókna szklanego musi zmodernizować zakład, by sprostać zamówieniom. Chce też umocnić swoją pozycję wobec konkurentów zachodnioeuropejskich, zarówno w kraju, jak i na innych rynkach. Zapowiada skokowy wzrost w 2009 roku

Publikacja: 20.12.2007 07:02

Nawet nieco ponad 40 mln zł chciałby pozyskać Krosglass, spółka zależna giełdowego Krosna, dzięki publicznej emisji akcji na początku 2008 roku. Przedział cenowy walorów został ustalony na 2,5-3,5 zł, a ostateczna kwota, jaką zapłacą inwestorzy, będzie podana 10 stycznia.

Poza 11,75 mln nowo emitowanych papierów, w ofercie znajdzie się też 11,1 mln akcji należących do obecnego właściciela. Oznacza to, że Krosno też chciałoby pozyskać około 40 mln zł. Potrzebne mu są na sfinansowanie (w części) planowanego przejęcia zagranicznej firmy. Po emisji w rękach giełdowej spółki pozostanie około 35 proc. udziałów Krosglassu.

Jednak głównym powodem wejścia na giełdę producenta włókna szklanego jest konieczność zdobycia środków na rozbudowę mocy produkcyjnych i unowocześnienie maszyn. Choć przedsiębiorstwo ma dużo zamówień, nie jest w tej chwili w stanie wszystkich realizować. Od dawna wykorzystuje moce w 100 proc.

Więcej mocy, mniejsze koszty

Dzięki inwestycjom, które są już prowadzone i potrwają przez kolejny rok, roczne moce Krosglassu zwiększą się dwukrotnie, do 20 tys. ton włókna. Zatrudnienie wzrośnie tylko o 10 proc. - To będzie jeden z elementów strategii obniżania kosztów - tłumaczy Paweł Lisowski, prezes Krosglassu.

Reklama
Reklama

Poza tym, dzięki najnowszym technologiom, zmniejszyć się ma zużycie energii (w tym również drogiego gazu), a zwiększyć wydajność. Zarząd szacuje, że koszt wytworzenia włókna zmniejszy się o 11 proc. w porównaniu z 2006 r. W tym roku spółka wydała już na inwestycje ponad 14 mln zł, a w przyszłym zainwestuje ponad 51 mln zł. Poza środkami z emisji wykorzysta około 8,4 mln zł z zysków za lata 2007-2008. Resztę sfinansuje dzięki kredytom czy leasingowi.

Inwestycje pozwolą Krosglassowi stać się bardziej konkurencyjnym dostawcą, szczególnie na rynkach eksportowych. Największe nadzieje na wzrost sprzedaży wiąże on z krajami byłego ZSRR. Obecnie eksport stanowi 30 proc. przychodów spółki, ale w 2009 roku powinien przynosić połowę przychodów. Firma chce się też umocnić na krajowym rynku, na którym jest liderem (26-proc. udział). Przede wszystkim chce w większym stopniu docierać do odbiorców, których można obsłużyć bez pośredników.

Na koniec 2007 roku Krosglass powinien mieć 4,6 mln zł zysku netto (wzrost o 43 proc. wobec 2006 roku), przy 69,9 mln zł przychodów (+5 proc.). Zwiększenie rentowności nastąpiło dzięki podwyżce cen wyrobów, co było możliwe dzięki znacznemu zwiększeniu się popytu w kraju. Wzrosły też ceny na rynkach światowych. Przyszły rok, ze względu na czasowe zawieszenia części produkcji (modernizacje), zamknie się wynikami gorszymi od tegorocznych (65,4 mln zł przychodów i 3,8 mln zł zysku netto).

Skok dopiero za rok

Na skokowy wzrost Krosglassu trzeba będzie poczekać do 2009 roku. Prognozy mówią o prawie 103 mln zł sprzedaży i niemal 8 mln zł czystego zarobku. Przy czym zarząd przyjął, że w planowanej ofercie akcje sprzeda po 3 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama