Nawet nieco ponad 40 mln zł chciałby pozyskać Krosglass, spółka zależna giełdowego Krosna, dzięki publicznej emisji akcji na początku 2008 roku. Przedział cenowy walorów został ustalony na 2,5-3,5 zł, a ostateczna kwota, jaką zapłacą inwestorzy, będzie podana 10 stycznia.
Poza 11,75 mln nowo emitowanych papierów, w ofercie znajdzie się też 11,1 mln akcji należących do obecnego właściciela. Oznacza to, że Krosno też chciałoby pozyskać około 40 mln zł. Potrzebne mu są na sfinansowanie (w części) planowanego przejęcia zagranicznej firmy. Po emisji w rękach giełdowej spółki pozostanie około 35 proc. udziałów Krosglassu.
Jednak głównym powodem wejścia na giełdę producenta włókna szklanego jest konieczność zdobycia środków na rozbudowę mocy produkcyjnych i unowocześnienie maszyn. Choć przedsiębiorstwo ma dużo zamówień, nie jest w tej chwili w stanie wszystkich realizować. Od dawna wykorzystuje moce w 100 proc.
Więcej mocy, mniejsze koszty
Dzięki inwestycjom, które są już prowadzone i potrwają przez kolejny rok, roczne moce Krosglassu zwiększą się dwukrotnie, do 20 tys. ton włókna. Zatrudnienie wzrośnie tylko o 10 proc. - To będzie jeden z elementów strategii obniżania kosztów - tłumaczy Paweł Lisowski, prezes Krosglassu.