W listopadzie sprzedaż detaliczna, liczona w cenach bieżących, wzrosła o 19,2 proc. rok do roku (15,1 proc. w cenach stałych) - podał Główny Urząd Statystyczny.

W porównaniu z październikiem, obroty handlu spadły o 4,4 proc. Dane te pokryły się ze średnią prognoz ekonomistów ankietowanych przez "Parkiet" (19,1 proc.).

W dalszym ciągu największą dynamiką sprzedaży (41,3 proc. rok do roku) cieszy się branża motoryzacyjna. - Widzimy, że w tym segmencie była luka popytowa, która dzięki wyższym płacom może być stopniowo zaspokajana - komentował prezes GUS Józef Oleński. Z listopada zadowoleni mogli być także handlujący lekami i kosmetykami (30,3 proc.). Nieznacznie - mimo zbliżających się świąt Bożego Narodzenia - zmniejszyła się za to dynamika sprzedaży sprzętu RTV, AGD i mebli (do 21,2 proc.). Zwiększyły się za to obroty paliwami.

Ekonomiści sądzą, że handel będzie miał się dobrze także w kolejnych miesiącach. - Patrząc na sytuację na rynku pracy oraz zapowiedzi podwyżek płac w sektorze publicznym w przyszłym roku, można oczekiwać, że trend wzrostowy będzie kontynuowany w kolejnych miesiącach - twierdzi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium. Analitycy przyznają również, że wysoka dynamika sprzedaży uprawdopodobnia podwyżki stóp. - Z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej dane GUS oznaczają, że będzie utrzymywał się wysoki popyt wewnętrzny. Dlatego też oczekujemy podwyżki stóp w styczniu o 25 punktów bazowych - mówi Maria Petka, ekonomistka Raiffeisen Bank Polska. GUS potwierdził również wcześniejsze dane resortu pracy o listopadowej stopie bezrobocia (11,2 proc.). - Zwykle na koniec roku bezrobocie rosło. Po raz pierwszy od dłuższego czasu mamy odwrotną sytuację - podkreślił J. Oleński. Według GUS, najważniejszą przyczyną takiego stanu rzeczy jest powstawanie nowych miejsc pracy, do których trafiają robotnicy sezonowi. Z badań Urzędu wynika, że w ostatnim roku przedsiębiorcy wykreowali 524 tys. nowych stanowisk, z czego za trzecią część tej liczby odpowiadają małe firmy.

Ekonomiści BPH zwrócili uwagę, że listopadowa dynamika płac w przemyśle (12,6 proc.) przewyższyła wzrost wynagrodzeń w całym sektorze przedsiębiorstw (12 proc.) i była najwyższa od marca 2000 r., znacznie przekraczając dynamikę wydajności pracy (4,5 proc.).