GPW znajduje się wśród trzech firm mających największe szanse na przejęcie giełdy w Lublanie. Trwają zaawansowane rozmowy, które mogą doprowadzić do realizacji strategicznego celu ekspansji zagranicznej. Kąsek jest tym bardziej łakomy, że Słoweńcy podpisali porozumienie o współpracy z innymi operatorami bałkańskimi. Ten, kto zadomowi się w Lublanie, będzie miał o wiele bliżej do innych stolic subregionu.
Jednak konkurencja nie śpi. Starania o przyczółek nad Adriatykiem doprowadziły do pierwszego bezpośredniego starcia GPW i Wiener Boerse. Austriacy chcą postrzegać Bałkany jako swoją strefę wpływów i - jak się dowiedzieliśmy - mają swoich zwolenników wśród udziałowców słoweńskiego operatora. Jego akcje znajdują się w posiadaniu 30 banków i instytucji finansowych.
Wciąż nie wiadomo dokładnie, ile właściciele papierów chcieliby zarobić na sprzedaży. Pewne jest natomiast, że po wyśmienitych wynikach finansowych za ostatni rok budżetowy (wzrost zysku o 127 proc.) czują się pewnie i mówią o kilkudziesięciu milionach dolarów.