W 2008 r. budżet państwa wyda na zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt około 387 mln zł. W ubiegły piątek Sejm przyznał dodatkowe 100 mln zł na program zwalczania choroby Aujeszky?ego. Moglibyśmy otrzymać z Unii Europejskiej zwrot do 50 proc. kosztów kwalifikowanych podejmowanych działań weterynaryjnych, czyli w sumie około 70 mln zł. Problem w tym, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do tej pory nie przygotowało aktów wykonawczych do zatwierdzonych przez Brukselę programów. Jeśli Rada Ministrów nie przyjmie odpowiedniego rozporządzenia do końca 2007 r., Komisja Europejska może odmówić przekazania obiecanych środków.
Czy przepadną unijne euro?
- Przyznaję, że jeszcze nie są gotowe wszystkie akty wykonawcze związane z realizacją programów zwalczania chorób zakaźnych zwierząt - powiedział w rozmowie z "Parkietem" Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Mimo to, jego zdaniem, nie ma żadnego zagrożenia dla pozyskania unijnych środków. - Zazwyczaj Bruksela zbyt późno przysyła nam podpisane dokumenty. Skoro Komisja Europejska zatwierdziła programy 30 listopada 2007 r., to nie byliśmy w stanie opracować i przyjąć odpowiednich przepisów jeszcze w tym roku - dodał minister. Sawicki podkreślił, że w dotychczasowej praktyce wielokrotnie przekraczano terminy wydawania aktów wykonawczych zapisane w unijnych decyzjach i nigdy nie oznaczało to utraty środków.
Nowy przepis
Czy minister Marek Sawicki ma rację, bagatelizując zagrożenie? Komisja Europejska 30 listopada 2007 r. zatwierdziła roczne i wieloletnie programy krajowe oraz własny wkład finansowy w zakresie zwalczania, kontroli i monitorowania niektórych chorób zakaźnych zwierząt. Unijni urzędnicy po przeprowadzonych w ubiegłych latach kontrolach stwierdzili, że w Polsce zbyt późno przyjmuje się przepisy wykonawcze, które umożliwiają podejmowanie działań opisanych w programach. Dlatego w art. 21 decyzji KE z 30 listopada 2007 r. dodali nowy przepis, który stanowi, że wkład finansowy UE przyznawany jest między innymi pod warunkiem, że występujący o dofinansowanie kraj członkowski najpóźniej do 1 stycznia 2008 r. wprowadzi w życie przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne, niezbędne do realizacji programów. Już teraz wiadomo, że Polska nie spełni tego warunku.