Przygotowujący się do debiutu na GPW Paged Meble, spółka zależna giełdowego Pagedu, sprzedał ponad 99,6 proc. udziałów w Paged Karpaty. Otrzymał za nie 149,5 tys. dolarów (370,7 tys. zł). Działalność na ukraińskim rynku okazała się nierentowna. - Przez ostatnie pół roku spółka nie prowadziła żadnej działalności. Wcześniej przychodziły produkty złej jakości. Z jakością pracy tamtejszych pracowników też nie było najlepiej - mówi Jacek Zybel, wiceprezes Pagedu Meble.
Firma rozpoczęła działalność na Ukrainie na początku 2005 r. Zainwestowała tam 700-800 tys. zł. - W Pagedzie Meble dużo się zmienia, spółka się rozwija, a mijający rok uważam za bardzo udany - komentuje wiceprezes. Wskazuje, że z końcem grudnia firma zakończy przenoszenie zakładu z Gostynia do Jarocina.
- Zakład już funkcjonuje, choć nie osiąga jeszcze pełnych mocy produkcyjnych - twierdzi Zybel, dodając, że osiągnie je już w 2008 r., wypracowując 5 mln zł miesięcznej sprzedaży. Paged Meble ma obecnie pięć zakładów. Produkcję chce skupić w dwóch. W Jasienicy będą produkowane krzesła, a w Jarocinie inne meble skrzyniowe.