Jego zdaniem, zajmująca się restrukturyzacją sektorów naftowego i chemicznego spółka przestanie istnieć najpóźniej w styczniu 2010 r., a być może już jesienią bieżącego roku. Tymczasem rządowy program prywatyzacji na lata 2008–2011 przewiduje, że stanie się to dopiero w 2011 r.
– Wszystko zależy od tego, jak zaawansowany będzie projekt prywatyzacji grupy chemicznej – powiedział Żuk. Nafta przed likwidacją ma bowiem dokończyć prywatyzację spółek wielkiej syntezy chemicznej. Należące do Nafty Polskiej papiery Orlenu (17,3 proc.) i Lotosu (51,9 proc.) obejmie bezpośrednio Skarb Państwa, który teraz kontroluje odpowiednio 10,2 i 6,9 proc. paliwowych przedsiębiorstw.
Wiceminister Żuk powiedział również, że zamiar połączenia Operatora Logistycznego Paliw Płynnych z Przedsiębiorstwem Eksploatacji Rurociągów Naftowych nie jest sprzeczny z rządową strategią dla sektora naftowego. Do fuzji tych spółek powinno dojść w ciągu najbliższych dwóch miesięcy