Indywidualni gracze zwiększyli także znacząco udział w obrotach akcjami – do 28 proc., z 17 proc. w drugiej połowie 2008 r. W okresie styczeń – koniec czerwca instytucje krajowe odpowiadały za 37 proc. handlu, zagranica za 35 proc. Tym samym struktura inwestorów wróciła do charakterystycznej dla GPW proporcji.

O tym, że „detal” ma coraz większy udział w obrotach świadczy również topniejąca średnia wartość transakcji – w pierwszym półroczu wyniosła ona 11,5 tys. zł., co oznacza spadek o 30 proc. wobec 2008 r.

Powrót mniejszych graczy cieszy władze giełdy - Trudno powiedzieć, czy jest to już koniec tego procesu, czy jego środek. Niemniej jednak nie ma podstaw sądzić, że nastąpi regres liczby aktywnie inwestujących – stwierdził prezes GPW Ludwik Sobolewski.

W sumie od stycznia do końca czerwca indywidualni gracze handlowali akcjami za 41 mld zł., co oznacza powrót do poziomów z 2007 r. Spadkową tendencję wykazał obrót generowany przez instytucje z zagranicy. Ich transakcje w pierwszym półroczu warte były 51,3 mld zł, wobec 69,1 mld zł w II półroczu 2008 r.