Reklama

ZAK ma problemy u progu prywatyzacji

Kędzierzyńskie zakłady na gwałt szukają gotówki na dywidendę. Opóźniają spłatę należności wobec kontrahentów, proszą o przesunięcie terminu wypłaty dla akcjonariuszy. Tymczasem za kilka dni upływa termin składania ofert przez inwestorów chcących kupić m.in. tę firmę

Publikacja: 11.09.2009 08:11

Wiesław Skwarko, przewodniczący rady nadzorczej ZAK i wiceszef Nafty Polskiej, będzie godził ogień z

Wiesław Skwarko, przewodniczący rady nadzorczej ZAK i wiceszef Nafty Polskiej, będzie godził ogień z wodą. Musi zadbać, by zakłady wypłaciły dywidendę, nie dopuścić, by straciły płynność i jeszcze znaleźć dla nich dobrego inwestora

Foto: GG Parkiet, Andrzej Cynka A.C. Andrzej Cynka

ZAK oraz Azoty Tarnów i Ciech to trzy spółki tworzące tzw. I grupę chemiczną. Ich prywatyzacja ma być przeprowadzona jeszcze w tym roku. Już w przyszłym tygodniu państwowa Nafta Polska, która prowadzi sprzedaż chemicznej trójki, ma otrzymać oferty od potencjalnych zainteresowanych.

Ta sama Nafta Polska kilka miesięcy temu postanowiła, że ściągnie z ZAK w formie dywidendy większość zeszłorocznego zysku wypracowanego przez tę firmę. Teraz kędzierzyńskie zakłady chwytają się wszelkich możliwych sposobów, by wywiązać się z tego obowiązku, a jednocześnie nie stracić w oczach potencjalnych inwestorów.

[srodtytul]Dywidendy wbrew zarządom [/srodtytul]

Żadna ze spółek wchodzących w skład tzw. I grupy chemicznej nie chciała wypłacać dywidendy. Skarb Państwa, który pośrednio lub bezpośrednio jest największym akcjonariuszem w każdej z nich, odpuścił tylko Ciechowi. Zdominowane przez państwową Naftę Polską walne zgromadzenia zarówno Azotów Tarnów, jak i ZAK zdecydowały, wbrew rekomendacjom zarządów tych firm, że dywidendy zostaną wypłacone. W Tarnowie dla akcjonariuszy przeznaczono 39,9 mln zł, czyli 64,5 proc. zeszłorocznego zysku, a w Kędzierzynie – prawie 77 mln zł, czyli 60 proc. rekordowego zysku. ZAK miał wypłacić pieniądze w dwóch ratach: pod koniec września oraz na początku listopada.

Zwołane przed kilkoma tygodniami kolejne WZA firmy zdecydowało o opóźnieniu drugiej raty. Miałaby być wypłacona 7 grudnia. Jednak teraz okazuje się, że może to być za mało.

Reklama
Reklama

– Z uwagi na to, że lipiec i sierpień były dla nas pod względem przychodów gorsze, poprosiliśmy Naftę Polską, aby wypłatę dywidendy przesunięto na listopad i grudzień – mówi nam Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK.

Musiałoby się w tym celu zebrać walne zgromadzenie, bo WZA ustaliło harmonogram wypłaty dywidendy i akcjonariusze powinni go skorygować – dodaje. Czy jest szansa, że Nafta Polska na to przystanie? – Mamy pozytywne sygnały, ale oficjalnego potwierdzenia jeszcze nie otrzymaliśmy – deklaruje szef zakładów.

[srodtytul]Związki przyjdą w sukurs [/srodtytul]

Właśnie kwestia dywidendy była przedmiotem niedawnego spotkania związkowców z Sabiną Nowosielską, członkiem zarządu ZAK. – Jeżeli rozmowy z Naftą Polską nie szłyby w dobra stronę, to jesteśmy gotowi jako związki wystosować odpowiednie pismo popierające zarząd – mówi Krzysztof Skrzypczak, przewodniczący zakładowej „Solidarności”.Zdaniem prezesa nawet gdyby spółka musiała wypłacić ratę dywidendy we wrześniu, uda jej się zebrać pieniądze.

Jałosiński mówi, że problemu nie ma. O czym innym jednak może świadczyć przesuwanie terminu spłaty należności wobec kontrahentów, np. dostawców węgla. – Informacje dotyczące relacji handlowych stanowią tajemnicę spółki – ucina Jacek Nowak, członek zarządu ZAK ds. finansów.

– Opóźnienia płatności wiążą się z ewentualną negatywną odpowiedzią Nafty Polskiej na naszą prośbę – wyjaśnia prezes. – Prosimy kontrahentów o przesunięcie płatności np. z września na październik po to, żeby można było zebrać gotówkę na dywidendę – dodaje. Z kolei Nowak zapewnia, że ZAK nie potrzebuje pożyczki na dywidendę. Przyznał jednak, że po jej wypłacie firma będzie potrzebowała dodatkowych pieniędzy na działalność bieżącą i inwestycje.

Reklama
Reklama

[ramka][b]Wypłata dywidendy z różnych powodów bywa dla przedsiębiorstw kłopotliwa[/b]

Przed wyzwaniem zorganizowania wypłaty olbrzymiej dywidendy może stanąć zarząd PZU. Jeśli Skarb Państwa dogada się z drugim dużym udziałowcem – Eureko – zapewne na ten cel pójdzie kilkanaście miliardów złotych. Na koniec II kwartału kapitał zapasowy towarzystwa sięgał 14,5 mld zł. Według prezesa PZU Andrzeja Klesyka ubezpieczyciel powinien podołać zadaniu, mimo że jest mało prawdopodobne, że firma pozbędzie się obligacji skarbowych, które posiada w portfelu inwestycyjnym. Eksperci uważają, że zapewne zaciągnie kredyt. Zgodnie ze statutem PZU dywidenda musi zostać wypłacona w ciągu ośmiu tygodni od podjęcia decyzji przez akcjonariuszy.W lipcu TP zrezygnowała z wypłaty około 700 mln zł dodatkowej dywidendy, tłumacząc, że wyniki za II kwartał były zbyt słabe, a finansowanie dłużne uznała za zbyt drogie.Impexmetal, który obiecał akcjonariuszom dywidendę, ale nie pozyskał na nią pieniędzy (nie udało się na czas sprzedać spółki zależnej, a na kredyt bankowy nie było co liczyć), poradził sobie z problemem... odraczając wypłatę na bliżej nieokreśloną przyszłość. Cały ubiegłoroczny zysk, czyli 115,1 mln zł, zgromadzenie przeznaczyło na kapitał rezerwowy z przeznaczeniem na wypłatę dywidendy w kolejnych latach.W ubiegłym roku walne zgromadzenie akcjonariuszy Orlenu zadecydowało o wypłacie w formie dywidendy ponad 690 mln zł, czyli jednej czwartej zysku netto. Zarząd ogłosił, że na ten cel musi zaciągnąć kredyt, na jego wniosek o dwa tygodnie opóźniono też termin wypłaty. Dodajmy, że zaraz potem Orlen zdecydował się m.in. wziąć znacznie wyższą dywidendę ze spółki zależnej – czeskiego Unipetrolu.Bywają też inne problemy. W 2007 r. akcjonariusze Polskiej Miedzi przegłosowali wypłatę całego zysku za 2006 r., czyli 3,39 mld zł. Szybko się okazało, że podjęta uchwała obarczona była błędem – zapisano w niej dywidendę w wysokości 16,98 zł na akcję, co w sumie dawało kwotę o 870 tys. wyższą, niż wynosił czysty zysk. Błąd postanowiono naprawić, zwołując nadzwyczajne walne zgromadzenie w lipcu. W skorygowanej uchwale zapisano kwotę 16,97 na walor. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama