Reklama

Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 5,2 proc.

Sprzedaż detaliczna w sierpniu zwiększyła się o 5,2 proc., licząc rok do roku, po wzroście o 5,7 proc. w lipcu, zaś licząc miesiąc do miesiąca spadła o 4,2 procent – podał Główny Urząd Statystyczny.

Publikacja: 23.09.2009 11:05

Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 5,2 proc.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

W stosunku do poprzedniego miesiąca sierpniowa sprzedaż zmniejszyła się o 4,2 proc. Analitycy ankietowani przez agencję Reutera oczekiwali wzrostu sprzedaży detalicznej o 5,8 proc. w skali roku.

Najmocniej wzrosła sprzedaż kosmetyków i farmaceutyków - o 15,9 procent. Więcej niż w zeszłym roku kupowaliśmy także odzieży i obuwia (14,9 procent), a także prasy i książek (9,2 procent).

- Cieszę się, że coraz więcej wyników gospodarczych jest dobrych. Potwierdza to nasze oczekiwania, że nietrafne okazały się prognozy o nadchodzącej katastrofie - skomentował dane minister finansów Jacek Rostowski.

- Negatywnym sygnałem jest spadek sprzedaży mebli, AGD i RTV ( -4,9 proc. red.), popyt konsumpcyjny słabnie - powiedział starszy ekonomista Banku Zachodniego WBK, Piotr Bujak.

[ramka][b]Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium SA:[/b]

Reklama
Reklama

Wynik jest gorszy od oczekiwań rynkowych, co pokazuje, że odbicie, które miało miejsce w lipcu raczej nie będzie miało trwałego charakteru i raczej wiązało się z przesunięciem kierunków urlopowych - więcej Polaków zostało w kraju.W sierpniu też był ten efekt, ale w mniejszej skali niż w lipcu. Biorąc pod uwagę niezbyt dobre perspektywy rynku pracy można oczekiwać wyhamowania dynamiki sprzedaży detalicznej. Negatywną dynamikę zanotowało sprzedaż AGD i RTV. Jeśliby się to utrzymało, wskazywałoby to, że sytuacja w zakresie konsumpcji nie jest optymistyczna, bo gospodarstwa domowe są niepewne o przyszłość i nie kupują dóbr trwałego użytku.

[b]Rafał Benecki, starszy ekonomista ING Banku Śląskiego:[/b]

Sprzedaż detaliczna kontynuuje wzrost. Taka dynamika może oznaczać, że przy wciąż niskich dochodach do dyspozycji, sprzedaży pomaga większa skłonność do wydatków w kraju w okresie wakacyjnym. Ten efekt prawdopodobnie będzie słabszy po wakacjach, ale wtedy zacznie działać efekt niskiej bazy z zeszłego roku, co pomoże sprzedaży utrzymać się powyżej zera w kolejnych miesiącach. [/ramka]

Obligacje nie zareagowały na dane o sprzedaży detalicznej - nie zmieniły one bowiem oczekiwań, że Rada pozostawi już do końca kadencji stopy na niezmienionym poziomie 3,5 procent. Złoty, który od rana słabnie, również nie zareagował na wieści z GUS. O godzinie 10.42 euro kosztowało 4,18 złotego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama