W stosunku do poprzedniego miesiąca sierpniowa sprzedaż zmniejszyła się o 4,2 proc. Analitycy ankietowani przez agencję Reutera oczekiwali wzrostu sprzedaży detalicznej o 5,8 proc. w skali roku.
Najmocniej wzrosła sprzedaż kosmetyków i farmaceutyków - o 15,9 procent. Więcej niż w zeszłym roku kupowaliśmy także odzieży i obuwia (14,9 procent), a także prasy i książek (9,2 procent).
- Cieszę się, że coraz więcej wyników gospodarczych jest dobrych. Potwierdza to nasze oczekiwania, że nietrafne okazały się prognozy o nadchodzącej katastrofie - skomentował dane minister finansów Jacek Rostowski.
- Negatywnym sygnałem jest spadek sprzedaży mebli, AGD i RTV ( -4,9 proc. red.), popyt konsumpcyjny słabnie - powiedział starszy ekonomista Banku Zachodniego WBK, Piotr Bujak.
[ramka][b]Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium SA:[/b]