Dla porównania w trzecim kwartale zeszłego roku rezultat banku to 198,5 mln zł, a za trzy kwartały 822,3 mln zł. Drugi kwartał tego roku BRE zakończyło na minusie.
Największy wpływ na wynik banku miały utworzone w trzecim kwartale rezerwy na ryzyko kredytowe, w sumie 249 mln zł. Z tej kwoty 126,1 mln zł to rezerwy na kredyty detaliczne, a 122,7 mln zł na kredyty korporacyjne. Największą część rezerw na kredyty dla klientów indywidualnych stanowią te, które zabezpieczają pożyczki gotówkowe udzielone przez mBank osobom, które nie były wcześniej klientem banku. W trzecim kwartale rezerwy na ten cel wyniosły 73,3 mln zł, a w drugim — 83,9 mln zł.
Prezes BRE zapowiedział wczoraj, że przez najbliższe 2-3 kwartały bank na pewno będzie tworzył rezerwy. — Jak na razie nasz portfel kredytów dla przedsiębiorstw się nie psuje. Trudno przewidzieć czy nie będziemy zmuszeniu tworzyć rezerw na pojedynczych klientów — wyjaśnia Mariusz Grendowiecz.
Problem opcji BRE ma już za sobą. W minionym kwartale wynik netto na opcjach to około 7 mln zł.
W IV kwartale BRE zaksięguje ponad 90 mln zł dywidendy z PZU przypadającą na 0,76 proc. akcji ubezpieczyciela, które są w posiadaniu banku. Mariusz Grendowicz nie chciał powiedzieć czy jeśli PZU będzie wychodzić na giełdę, to BRE sprzeda te akcje. — PZU nie jest naszym strategicznym aktywem i nie będzie trzymać tych akcji w długim terminie — mówi prezes BRE.