[b]Czy z całą pewnością można uznać, że kryzys w leasingu już się zakończył?[/b]
Pierwsze dwa miesiące były bardzo złe dla branży, ale tłumaczyliśmy to tym, że Polska została zasypana śniegiem. W marcu sprzedaż dosłownie wystrzeliła w górę. Niektóre firmy pokazały setki procent wzrostu, przeszły z miesięcznego obrotu rzędu 70 mln zł na prawie 300 mln zł. Ważne jest, że w marcu pierwszy raz od 22 miesięcy pojawił się wzrost rynku liczony miesiąc do miesiąca. Zatrzymany został trend spadkowy. W marcu także po 28 miesiącach zatrzymał się trend spadkowy w sektorze samochodów ciężarowych i ciężkiego sprzętu do transportu drogowego. Taka sytuacja cieszy, bo kryzys w naszej branży zaczął się właśnie od rynku samochodów ciężarowych. Jeżeli ten rynek się podźwignął, a przynajmniej zaprzestał spadku, to może oznaczać, że zaczyna się dziać coś lepszego. Dane za cztery pierwsze miesiące tego roku pokazują 4,5-proc. wzrost całego rynku leasingu. Może to potwierdzać tezę o powolnym wychodzeniu gospodarki na prostą.
[b]Dane makroekonomiczne też wam sprzyjają.[/b]
Produkcja przemysłowa w kraju wzrosła o 10 proc. w I kwartale. Równocześnie jednak wykorzystanie mocy produkcyjnych wzrosło tylko o 0,2 proc., z 77,2 do 77,4 proc. Tu występuje niespójność, która wynikać może z dużych zapasów w środkach produkcji zakupionych w latach 2007-2008. Prawdopodobnie z poprawy wskaźników gospodarki w Polsce korzystają przedsiębiorstwa, które są związane z infrastrukturą oraz eksportem. To, że poprawia się rynek samochodów ciężarowych, może być poparciem tezy o odradzaniu się handlu zagranicznego. Ogólnie widać, że w gospodarce sytuacja się poprawia. Myślę jednak, że fala stałego wzrostu obrotów firm leasingowych dotrze do nas dopiero w II połowie roku. Firmy leasingowe finansują głównie małe i średnie przedsiębiorstwa, które jeszcze nie wykazują dużego popytu na dobra inwestycyjne, a to właśnie ten segment był najaktywniejszy w trakcie boomu inwestycyjnego w 2007 r. i do połowy 2008 r. Zaczyna się lepiej dziać w gospodarce i w naszym sektorze, można zatem powiedzieć, że kryzys się skończył.W pierwszej połowie roku na psychikę przedsiębiorców wpływają także zjawiska takie, jak tragedia w Smoleńsku, problemy Grecji czy perspektywa pogorszenia się sytuacji w Europie z uwagi na większą liczbę państw z kłopotami budżetowymi. Trzeba trzymać kciuki za spokojny rozwój gospodarczy Polski.
[b]Czy firmy związane z infrastrukturą czy eksportem są w stanie mocno pociągnąć rynek leasingowy w górę?[/b]