W ubiegłym tygodniu złożył odpowiedni wniosek. Byłby to pierwszy dom maklerski z Bułgarii działający na GPW.
Dlaczego zdecydował się na taki krok? – Bułgarzy szukają możliwości inwestycyjnych za granicą i interesują się również handlem na warszawskiej giełdzie – mówi Nikołaj Majster, dyrektor zarządzający i główny akcjonariusz Intercapital Markets. Na razie ten dom maklerski jest jedynie członkiem sofijskiej giełdy. W ubiegłym roku znajdował się w pierwszej dwudziestce najaktywniejszych brokerów na tamtejszym rynku akcji. W Bułgarii działa około 70 domów maklerskich.
Intercapital Markets chce skoncentrować się na doradztwie na rynku pierwotnym. – Będziemy oferować usługi bankowości inwestycyjnej dla spółek bułgarskich, które planują debiut na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych – podkreśla Majster.
Pierwszą będzie deweloper Intercapital Property Development, który na GPW może pojawić się na początku przyszłego roku. W sierpniu spółka zadebiutowała na NewConnect. Jest również listowana na sofijskim parkiecie. W ciągu tygodnia ICM zamierza złożyć jej prospekt emisyjny do bułgarskiego nadzoru finansowego. Z ofertą chce ruszyć w połowie grudnia. Nikołaj Majster liczy na kolejne bułgarskie spółki planujące wejść na GPW, ale podkreśla, że na razie nie ma klientów, którzy chcą podążyć śladem ICPD.
Z naszych ustaleń wynika jednak, że coraz więcej bułgarskich firm rozważa notowania na warszawskiej giełdzie. Wśród nich jest Monbat, producent akumulatorów, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Spółka notowana w Sofii złożyła już prospekt emisyjny do miejscowego nadzoru, który ma jej dać pozwolenie na notowania za granicą. Do giełdowego debiutu w Warszawie przygotowuje się też Sopharma, producent leków, którego akcje są również w obrocie na bułgarskiej giełdzie. Majster zapowiada, że w zależności od rozwoju biznesu broker może otworzyć biuro w Warszawie.