Jeszcze w kwietniu akcje w portfelach OFE warte były ponad 87 mld zł. W ciągu minionego roku ich wartość zmniejszyła się o prawie 11 mld zł. To efekt spadku wartości akcji, które znajdują się w ich portfelach.
Ten spadek byłby jeszcze większy, gdyby nie zakupy zarządzających funduszami emerytalnymi. Jak wynika z naszych szacunków, OFE kupiły papiery udziałowe na kwotę ok. 7 mld zł. To znacząco niższa kwota niż jeszcze rok wcześniej, gdy przeznaczyły na ten cel, według szacunków, co najmniej 13 mld zł.
– Po pierwsze zmniejszona została wysokość składki do OFE. A po drugie podaż determinuje zachowanie i popyt inwestorów – mówi Ewa Radkowska-Świętoń, członek zarządu i szefowa inwestycji w ING PTE. ING szacował jeszcze na początku 2011 r., że zakupy OFE spadną po zmniejszeniu składki do ok. 7,5 mld zł.
W 2012 r. po raz pierwszy OFE przez cały rok będą otrzymywać obniżoną składkę. Według szacunków ZUS, bieżące składki wyniosą ok. 9 mld zł wobec ok. 15 mld zł w 2011 r.
– Zakupy OFE będą zależeć od podaży na rynku. Poza tym, jeśli ostatni wyrok europejskiego Trybunału dotyczący inwestycji zagranicznych funduszy?spowoduje zmianę prawa w Polsce i wzrośnie limit inwestycji zagranicznych, zmniejszy to potencjał zakupów w kraju. Oczywiście pod warunkiem, że jakieś realne zmiany nastąpią – podkreśla Ewa Radkowska-Świętoń.