Reklama

Kolejne przejęcie Mariusza Patrowicza

Zakłady Mięsne Herman dołączyły do grona spółek z portfela znanego inwestora. Akcje podrożały w piątek o prawie  27 proc. Nowa strategia zostanie podana po restrukturyzacji

Publikacja: 14.01.2012 05:20

Kolejne przejęcie Mariusza Patrowicza

Foto: ROL

Notowany na NewConnect Fon Ecology, spółka z portfela znanego inwestora Mariusza Patrowicza, przejął pośrednio kontrolę nad giełdowymi Zakładami Mięsnymi Herman. Fon Ecology za 10,3 mln zł kupił spółkę z o.o. TransRMF-Plus, do której uprzednio zostały wniesione aportem akcje Hermana.

W ten sposób Fon Ecology stał się właścicielem prawie 14 mln walorów mięsnej spółki, stanowiących 93 proc. w kapitale i 96 proc. w ogólnej liczbie głosów.

Wezwanie i nowa strategia

Dotychczas Patrowicz był najbardziej kojarzony z inwestowaniem w sektor związany z produkcją energii ze źródeł odnawialnych – taki zresztą profil ma sam Fon Ecology. Po co mu spółka mięsna wymagająca kosztownej restrukturyzacji?

– Szczegółowa strategia dla firmy jest w trakcie opracowywania i ogłosimy ją po restrukturyzacji. Pieniądze z transakcji pozwolą na spłatę dużej części zadłużenia Hermana – komentuje Patrowicz.

Kolejnym krokiem Fon Ecology będzie ogłoszenie wezwania do sprzedaży wszystkich pozostałych akcji Hermana – spółka Patrowicza ma na to trzy miesiące. Gdyby wezwanie było ogłaszane dziś, przedsiębiorstwo z NewConnect musiałoby nabyć 1,06 mln papierów po kursie nie niższym niż 87 gr (to średnia cena z sześciu miesięcy) – czyli w sumie za 921?tys. zł.

Reklama
Reklama

– Do ogłoszenia wezwania?obligują nas po prostu przepisy, rozpoczęliśmy już rozmowy z biurami maklerskimi, które mogłyby pośredniczyć w operacji. Nie ma żadnych intencji wycofywania Hermana z parkietu. Wręcz przeciwnie, w dalszym etapie planowane jest zwiększenie liczby akcji w wolnym obrocie poprzez nowe emisje. Celem jest również przeniesienie Hermana z fixingów do notowań ciągłych oraz opuszczenie strefy niższej?płynności – deklaruje Patrowicz.

Płocki inwestor na razie nie chce się wypowiadać w sprawie obsadzenia foteli w radzie nadzorczej i zarządzie przejętego przedsiębiorstwa.

Mocna podbitka

Pojawienie się Patrowicza w akcjonariacie wyraźnie zwiększyło zainteresowanie inwestorów giełdowych papierami spółki. W piątek kurs Hermana wzrósł na przedpołudniowym fixingu o 9,8 proc., do 2,6 zł, jednak na drugim już o 26,8 proc., do 2,98 zł. Kurs Fon Ecology jest zawieszony (po niedawnym odcięciu praw poboru teoretyczny kurs otwarcia był zdaniem zarządu GPW zbyt wysoki, by można było zezwolić na zawieranie transakcji).

Mocno – po kilkanaście procent – drożały podczas piątkowej sesji także akcje innych przedsiębiorstw z portfela Patrowicza: Fonu, Atlantisu oraz Elkopu.

Kurs papierów mięsnego przedsiębiorstwa rósł przy wzmożonych obrotach już od 21 grudnia zeszłego roku – do piątku zwyżka notowań przekroczyła 560 proc. Właśnie 21 grudnia Herman opublikował komunikat o wniesieniu aportem?przez dotychczasowych akcjonariuszy 93 proc. papierów do spółki TransRMF-Plus (wówczas rynkowa wycena tego pakietu sięgała 6,28 mln zł). Tego typu operacje sugerują, że szykują się roszady w akcjonariacie. 29 grudnia ukazał się komunikat Hermana o wniesieniu walorów do spółki TransRMF-Plus (wtedy pakiet według wyceny rynkowej był wart 7,82 mln zł). Jednocześnie Fon Ecology podał komunikat o nabyciu za 10,3 mln zł udziałów w spółce z o.o. posiadającej znaczące aktywa – nie ujawniając żadnych nazw.

– Analizujemy wzrost kursu przed podaniem informacji – mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

Reklama
Reklama

Spółka z kłopotami

Zarząd Hermana nie chce szerzej komentować zmian w akcjonariacie.

– Na pewno nowy inwestor pomoże nam zrestrukturyzować spółkę, która jest teraz w trudnej sytuacji finansowej – mówi Witold Szczepaniak, wiceprezes Hermana.

Firma zadebiutowała na warszawskim parkiecie w 2008 roku, sprzedając akcje w IPO po 1,8 zł. Przedstawiała ambitne prognozy finansowe, jednak nie udało się ich zrealizować. Od lat ponosi straty.

W październiku ubiegłego roku zmienił się jej zarząd. Nowe władze odcinają się od działań poprzedników. Zapowiadają również, że dzięki prowadzonej restrukturyzacji spółka w ciągu najbliższych kilku miesięcy powinna zacząć przynosić zyski. Na koniec września zeszłego roku wykazywała ponad 3 mln zł straty. Problemem jest też zadłużenie – głównie u dostawców – sięgające 15 mln zł.

5 stycznia tego roku nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy jednogłośnie podjęło uchwałę w sprawie dalszego istnienia przedsiębiorstwa. Herman tnie koszty, redukując zatrudnienie oraz renegocjując umowy dotyczące zaopatrzenia w surowce do produkcji. Zamyka też nierentowne sklepy firmowe. Z kolei do wzrostu rentowności mają się przyczynić podwyżki cen produktów i skoncentrowanie się na sprzedaży produktów wysokomarżowych.

[email protected]

Reklama
Reklama

[email protected]

Opinie:

Robert Kurowski, analityk DM AmerBrokers

Poza czynnikiem spekulacyjnym – wzrostem kursu od początku bieżącego roku – nie widzę na razie przesłanek do dużego zainteresowania spółką. Czekamy na plany nowego inwestora. Nie wiemy, czy w grę wchodzi dofinansowanie, czy też może połączenie z innym podmiotem. Warto też zwrócić uwagę na niski free float ZM Herman (w wolnym obrocie jest zaledwie ok. 7 proc. akcji – red.). Jednocześnie po raz kolejny widać, że skrajna przecena spółek notowanych na GPW prowadzić może do wzrostu zainteresowania ze strony potencjalnych inwestorów. KMK

Piotr Cieślak, wiceprezes SII

Plan przeniesienia spółki z fixingów do notowań ciągłych zapewne jest dobrym rozwiązaniem, bo pozwoli na zwiększenie płynności i ułatwi obrót akcjami. Pojawienie się w akcjonariacie podmiotu związanego z Mariuszem Patrowiczem zawsze wpływa na wzrost zainteresowania daną spółką. Inwestorom i akcjonariuszom pozostawiam jednak ocenę, czy ta informacja jest dla nich korzystna. Czas to zweryfikuje. Samo pojawienie się Mariusza Patrowicza nie jest jeszcze równoważne z poprawą sytuacji ekonomicznej Zakładów Mięsnych Herman. kmk

Reklama
Reklama

Monika Kalwasińska, analityk DM PKO BP

Herman to spółka w trudnej sytuacji. Myślę, że podstawowa rzecz to pytanie, jaki cel przyświecał przejęciu kontroli przez pana Patrowicza. Wydaje mi się jednak, że dla spółki byłoby lepiej, gdyby zyskała wsparcie inwestora branżowego, który dobrze zna sektor mięsny. Kurs akcji Hermana rośnie już od dłuższego czasu, wydaje się więc, że po tak gwałtownych zwyżkach raczej powinny przyjść spadki. Żeby rósł w dalszej perspektywie, potrzebna jest rzeczywista poprawa wyników, a nie spekulacje. KMK

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama