Dziś rusza obrót kontraktami na akcje Giełdy Papierów Wartościowych i firmy budowlanej z WIG20 – spółki PBG. W obu przypadkach jeden kontrakt będzie opiewać na 100 bazowych walorów. Przy obecnych notowaniach futures na GPW notowany może być w granicach 38,4 zł, a PBG – 77 zł. Depozyt wymagany przez KDPW dla pierwszego z kontraktów ustalony został na relatywnie niskim poziomie 8,2 proc. (co przekłada się na konieczność wpłaty około 315 zł na kontrakt), dla instrumentu bazującego na papierach budowlanej firmy – 15,8 proc. (co oznacza kwotę 1210 zł na kontrakt).
Zmienność ma znaczenie
Nowe kontrakty zwiększą liczbę akcyjnych futures do 20. Tylko w ubiegłym roku GPW rozszerzyła paletę instrumentów pochodnych o kilka rodzajów, wprowadzając do obrotu futures na akcje Petrolinvestu i CD?Project RED (w sierpniu) oraz TVN, JSW, Bogdanki, GTC i Kernela (w listopadzie).
Do tej pory jedynie kontrakty na akcje Petrolinvestu spotkały się z większym zainteresowaniem inwestorów. Duża w tym zasługa wysokiej zmienności kursu akcji tej spółki. Inwestorzy na rynku pochodnych często czekają na większe zmiany – które zwielokrotnione przez mechanizm dźwigni finansowej przełożyć się mogą na spore zyski. Średnie dzienne wahania w 2011 r. sięgały niemal 7 proc. wobec 1,9 proc. w przypadku WIG20. Dla porównania podobny wskaźnik dla PBG to 3,9 proc., GPW – nieco ponad 1,9 proc.
Ankieta wśród inwestorów
Zdaniem analityków mimo niższej zmienności futures na walory giełdy ma szansę powodzenia. Akcje spółki wciąż ma w portfelu duża grupa inwestorów indywidualnych, poza tym wycena GPW traktowana może być jako barometr kondycji polskiego rynku kapitałowego. Animatorem w przypadku nowych kontraktów będzie Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska.
W 2011 roku całkowity wolumen obrotu akcyjnymi futures wyniósł ponad 737 tys. kontraktów i był o 96 proc. wyższy niż w 2010.