Chodzi o udział banków w zaplanowanej na koniec lutego aukcji trzyletnich pożyczek refinansowych z EBC.?W grudniu frankfurcka instytucja zapowiedziała dwie takie aukcje, a pierwsza odbyła się tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Wówczas 523 unijne banki pożyczyły łącznie aż 489 mld euro.
Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos przedstawiciele kilku z nich powie- dzieli „FT", że podeszli do bezprecedensowej oferty EBC zbyt ostrożnie, a na lutowej aukcji mogą pożyczyć nawet dwu-, trzykrotnie więcej. To oznaczałoby, że płynność w sektorze bankowym może wzrosnąć o co najmniej 1 bln euro. Dotychczas eksperci przewidywali, że druga aukcja trzyletnich pożyczek będzie się cieszyła mniejszą popularnością niż pierwsza. Jeszcze w poniedziałek w sondażu Agencji Reutera średnio podawali oni, że banki pożyczą z EBC 325 mld euro. W połowie stycznia mówili o 263?mld euro.
Standardowo EBC udzielał bankom niskooprocentowanych pożyczek maksymalnie na trzy miesiące. W 2008 r. zaczął jednak organizować operacje refinansowania banków o coraz dłuższych terminach zapadalności – nawet do roku. Ogłaszając w grudniu dwie aukcje trzyletnich pożyczek, frankfurcka instytucja liczyła na to, że banki wykorzystają te pieniądze na zakupy obligacji skarbowych. Gdyby więc potwierdziły się doniesienia „FT", sektor bankowy mógłby kupić wszystkie obligacje, które wyemitują w tym roku rządy państw eurolandu. Do końca roku muszą one bowiem pożyczyć nieco ponad 1 bln euro.
Część ekonomistów ostrzega, że za pieniądze z EBC banki nie kupują wcale obligacji. Ma o tym świadczyć fakt, że po pierwszej aukcji trzyletnich pożyczek gwałtownie skoczyła wartość depozytów składanych przez kredytodawców w EBC. W połowie stycznia osiągnęła ona rekordowe 528 mld euro, a dziś oscyluje wokół 490 mld euro.
Sam prezes EBC Mario Draghi na zakończonym w niedzielę forum w Davos przyznał, że jest jeszcze za wcześnie, aby oceniać, na co banki wykorzystują trzyletnie pożyczki. – Wiemy jednak na pewno, że uniknęliśmy poważnego załamania kredytowego – zapewnił. Faktem jest też, że w ciągu minionego miesiąca spadła rentowność obligacji niektórych zadłużonych państw eurolandu, zwłaszcza Włoch. A według szacunków banku Morgan Stanley to właśnie włoskie instytucje najwięcej pożyczyły z EBC w grudniu.