Inwestorzy mogą wykorzystać niski poziom kursów
PepsiCo wycofało z giełdy Wedla. CBR zamierza to samo zrobić z Górażdżami. Analitycy spekulują, że rynek publiczny w najbliższym roku może opuścić kilka innych firm. - Z dużym prawdopodobieństwem można prognozować, że czekają nas kolejne wezwania. Inwestorzy strategiczni mogą wykorzystać fakt, że kursy akcji w Warszawie są obecnie wyraźnie niższe niż przed kryzysem rosyjskim - mówią.Wśród kandydatów na przejęcie i wycofanie z rynku publicznego są wymieniane m.in. Dom-Plast, Frantschach Świecie, Dębica, Śląskie Kable, Polifarb Dębica, Kruszwica, Okocim i Stomil Olsztyn.Największym udziałowcem Dom--Plastu jest amerykańska firma Rubbermaid Incorporated, która posiada prawie 90 proc. akcji. Co prawda, inwestor ogłaszając przed trzema laty wezwanie na walory słupskiej firmy, ogłosił, że nie zamierza wycofywać jej z giełdy, ale od deklaracji minęło sporo czasu.Kurs akcji Dom-Plastu w listopadzie wahał się ok. 15 zł. Wczorajszy maksymalny wzrost do 16 zł może świadczyć o tym, że niektórzy inwestorzy liczą na zwiększenie zaangażowania w spółce przez Amerykanów. Szczególnie że koszt takiej operacji, z uwagi na wysoki udział Rubbermaid, byłby stosunkowo niewielki (stanowiłby małą część inwestycji, jakie inwestor poczynił w Dom-Plaście ).Inwestorem strategicznym Frantschach Świecie jest Framondi (60-procentowy udział), Dębicy - Goodyear (blisko 60-proc.), Śląskich Kabli - NKT Cables A/S (63 proc.), Polifarbu Dębica - Alcro Beckers AB (prawie 53 proc.), Kruszwicy - Cereol Holding BV (łącznie ze spółkami zależnymi posiada 63 proc. akcji), Okocimia - Carlsberg (ponad 42 proc.), a Stomilu Olsztyn - Michelin (52 proc.). Na fali spekulacji o kolejnych wezwaniach kursy papierów niektórych firm dynamicznie wzrosły. Np. na sesji wczorajszej 10 proc. zyskały papiery Polifarbu Dębica (notowano je z redukcją kupna).Oczywiście, w przypadku żadnej z wyżej wymienionych firm inwestorzy nie ogłosili planów wycofania z rynku, ale gracze giełdowi - po doświadczeniach z Wedlem i Górażdżami - mogą właśnie na ich walorach opierać swoje inwestycje.Możliwość ogłoszenia wezwań nie dotyczy jednak wyłącznie akcji firm, które mają już inwestorów strategicznych. Na giełdzie obecne są także przedsiębiorstwa, które poszukują branżowych udziałowców. Wśród nich są Elektrobudowa (Polish Private Equity Fund I i II posiadają łącznie 21 proc. akcji i zadeklarowały, że mogą odsprzedać pakiet inwestorowi strategicznemu) i Izolacja (największymi udziałowcami są NFI im. E. Kwiatkowskiego, który ma ponad 30 proc. akcji, oraz Skarb Państwa z pakietem prawie 23 proc.). Brak inwestora strategicznego odczuwają także Jelfa (Skarb Państwa posiada 35 proc. akcji), Polfa Kutno (PPEF I i II mają 33 proc., a Polish American Equity Fund kolejne 15 proc. walorów), Swarzędz (największymi udziałowcami są krajowe banki), Kopex (Skarb Państwa posiada ponad 98 proc. walorów), czy też Polar (Skarb Państwa ma 62-proc. udział). Z pewnością na pozyskanie w przyszłości branżowego inwestora liczą także Stomile z Bełchatowa i Sanoka. W pierwszym z nich największym akcjonariuszem jest NFI im. E. Kwiatkowskiego, a w drugim PPEF I i II.Największe szanse na zyskowne dla graczy giełdowych oferty wiążą się z nieuchronną konsolidacją branży budowlanej. Niektórzy inwestorzy liczą na połączenie się w przyszłości części Mostostali (Mostostal Gdańsk wykupuje z kolei akcje GPRD). Trudno także przypuszczać, że po nieudanej - jak na razie - próbie porozumienia się z kierownictwem Budimexu, z przejęcia dużej firmy budowlanej zrezygnował Exbud. Połączenie się z inną firmą zapowiedział na przyszły rok zarząd PIA Piasecki. Pozyskanie inwestora strategicznego można znaleźć także w planie naprawczym Espebepe.
PIOTR FREULICH