Bony skarbowe listopad '98

Do podstawowych cech charakteryzujących rynkek pierwotny bonów skarbowych w listopadzie należy zaliczyć przede wszystkim zdecydowany spadek podaży tych papierów oraz rentowności osiąganej przez ich nabywców. Spadkowa tendencja, utrzymująca się od dłuższego czasu, sprowadziła średnią rentowność bonów 52-tygodniowych do poziomu 13,17%, w trakcie ostatniego w tym miesiącu przetargu zaś spadła do 11,88%. Pomimo oczekiwania inwestorów na kolejne obniżki podstawowych stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, popyt na bony nieco się zmniejszył.Popyt, podaż i obrotyW listopadzie spadła aktywność uczestników rynku pierwotnego bonów skarbowych (wykres 1). W trakcie pięciu przetargów inwestorzy złożyli oferty kupna tych papierów o wartości nominalnej 7,79 mld zł, czyli niższej o 1,36 mld zł niż w październiku. Oznacza to spadek prawie o 15%. Tym samym zahamowaniu uległa dwumiesięczna tendencja wzrostu popytu z września i października. Od początku bieżącego roku niższy niż w listopadzie popyt zanotowano jedynie w marcu (7,6 mld zł) i sierpniu (6,2 mld zł).Spadek zainteresowania nabywców bonami skarbowymi należy wiązać przede wszystkim z gwałtownie obniżającą się ich rentownością oraz zanikiem aktywności inwestorów zagranicznych. Nie bez znaczenia jest również malejąca płynność tych papierów na rynku wtórnym, związana z mocno ograniczoną przez Ministerstwo Finansów w ostatnim czasie podażą ze strony.W ubiegłym miesiącu emitent przeznaczył do sprzedaży bony o łącznej wartości nominalnej 2,1 mld zł, czyli o 1,2 mld zł niższej niż w październiku. Oznacza to spadek aż o ponad 36%. Tak więc po przejściowym wzroście w październiku, podaż bonów obniżyła się do poziomu najniższego od grudnia 1994 r. Po wynikach 11 miesięcy widać już, że w całym roku podaż niewiele przekroczy 40 mld zł i będzie najniższa od 1994 r. (wówczas wyniosła ogółem 27,1 mld zł). Za to wartość popytu już osiągnęła rekordowo wysoki poziom w ponadsiedmioletniej historii bonów skarbowych (ponad 110 mld zł).Łączna wartość nominalna zawartych w listopadzie transakcji wyniosła prawie 2,2 mld zł i była niższa niż w poprzednim miesiącu o 631 mln zł, co oznacza spadek o 22,3%. Jednocześnie emitent przyjął do realizacji oferty przekraczające pierwotny plan sprzedaży o 96 mln zł.Wartość popytu w listopadzie ponadtrzyipółkrotnie przewyższała ofertę sprzedaży zgłoszoną przez emitenta, co między innymi wpłynęło w znaczący sposób na spadek rentowności bonów.Trudno przewidzieć, jak w najbliższym czasie będzie się kształtować sytuacja na rynku pierwotnym. Warto zwrócić uwagę na dość wyraźny spadek popytu w trakcie ostatniego listopadowego przetargu. Być może jednak oczekiwanie na spodziewaną obniżkę podstawowych stóp procentowych spowoduje większe zainteresowanie zakupami bonów. Można się spodziewać wzrostu podaży. Na pierwszy grudniowy przetarg Ministerstwo Finansów zapowiedziało wystawienie do sprzedaży bonów o wartości 1 mld zł, a więc zdecydowanie większej niż w trakcie poprzednich przetargów.RentownośćW listopadzie nastąpił zdecydowany spadek rentowności bonów (wykres 2). Jednak porównania w tym zakresie są w pełni miarodajne jedynie w przypadku papierów 52-tygodniowych, które były notowane w trakcie wszystkich listopadowych przetargów, oraz 13-tygod-niowych, notowanych w ostatnich dwóch tygodniach miesiąca.Rentowność bonów 8-tygodniowych wyniosła 15,4%, jednak były one sprzedawane jedynie 2 listopada, czyli w okresie, gdy tendencja spadkowa nie była zbyt silna. W porównaniu ze średnim poziomem z października rentowność tych papierów obniżyła się o 1,02 punktu procentowego, czyli o 6,2%.Średnia rentowność bonów 13-tygodniowych obniżyła się z 16,08% w październiku do 13,91%. Oznacza to spadek o 2,17 punktu procentowego, czyli aż o 13,5%. Tak więc tempo spadku było ponaddwukrotnie wyższe niż przed miesiącem. W przypadku tych papierów zanotowano ponadpięciokrotną przewagę popytu nad podażą.Rentowność bonów 26-tygod-niowych wyniosła 14,3%; były one notowane jedynie w trakcie dwóch pierwszych listopadowych przetargów. Papiery te dość długo były nieobecne na rynku pierwotnym. Poprzednio notowano je w sierpniu bieżącego roku, osiągając wówczas rentowność na średnim poziomie 16,92%. Przewaga popytu nad podażą w przypadku tych papierów była znacznie niższa w porównaniu z bonami 13-tygodniowymi i kształtowała się jak trzy do jednego.Największy spadek dotknął papiery o najdłuższym terminie wykupu. Średnia rentowność bonów 52-tygodniowych obniżyła się z 15,45% do 13,17%. Oznacza to spadek o 2,28 punktu procentowego, czyli o 14,76%. Bony te cieszą się dużą popularnością wśród inwestorów. W ich przypadku występowała zdecydowana przewaga popytu nad podażą, osiągając w trakcie niektórych przetargów proporcje siedem do jednego, głównie jednak wskutek drastycznego ograniczania podaży przez emitenta.Generalnie należy stwierdzić, że do spadku rentowności wszystkich notowanych w listopadzie rodzajów bonów przyczyniła się w znacznym stopniu polityka Ministerstwa Finansów, polegająca na ograniczaniu ich podaży.Struktura popytui podażyW tym roku charakterystyczną cechą rynku pierwotnego bonów skarbowych jest ograniczenie przez emitenta oferty papierów wystawianych do sprzedaży (wykres 3). W 1997 r. regułą było oferowanie czterech rodzajów bonów na wszystkich niemal przetargach. Sporadycznie pojawiały się jedynie bony 39-tygodniowe. Od stycznia bieżącego roku cztery rodzaje bonów oferowano jedynie w czerwcu i listopadzie, i to nie na wszystkich przetargach. Najczęściej w ofercie Ministerstwa Finansów znajdowały się trzy rodzaje bonów, w listopadzie zaś nie należała do rzadkości sytuacja, w której nabywcy mieli do wyboru jedynie dwa rodzaje papierów.Udział bonów 8-tygodniowych w ogólnej wielkości podaży obniżył się z 18,6% w październiku do 13,3% w listopadzie. Z 18,6% do 11,7% zmniejszył się udział w podaży papierów 13-tygodniowych. Po raz pierwszy po dwumiesięcznej przerwie w ofercie emitenta pojawiły się bony 26-tygodniowe, osiągając 10-proc. udział w podaży ogółem (w sierpniu stanowiły 17,5%). Udział bonów 52-tygodniowych zwiększył się z 62,8% do 65%.W strukturze popytu najbardziej charakterystycznym zjawiskiem było w listopadzie zwiększenie się popularności wśród inwestorów bonów o najdłuższym terminie wykupu (wykres 4). Udział popytu na bony 8-tygodniowe w popycie ogółem obniżył się z 17,2% do 9,2%, w przypadku papierów 13-tygodniowych zaś zanotowano spadek z 20,2% do 12,5%. Popyt na bony 26-tygodniowe stanowił 8,2% (poprzednio, czyli w sierpniu bieżącego roku wyniósł on 22,5%). Udział bonów 52-tygodniowych w popycie zwiększył się z 62,6% do nieco ponad 70%.

ROMAN PRZASNYSKI