DTU ubezpiecza
Daewoo Towarzystwo Ubezpieczeniowe zamierza 1998 r. zakończyć zyskiem, a także niższymi składkami ubezpieczeń komunikacyjnych i dodatnim wynikiem technicznym z tych polis. - Za trzy lata zamierzamy zająć drugie miejsce na rynku ubezpieczeniowym - postraszył konkurencję prezes spółki Roman Fulneczek.W portfelu tego towarzystwa polisy komunikacyjne stanowią 78%, spółka wprowadza wiele udogodnień dla klientów, m.in. obniżkę o 15% stawek OC, AC, i Zielonej Karty, jednak poza ofertą pakietową. Dodatkowo, z powodu ścisłego związku z Daewoo-FSO, ubezpieczyciel ulgowo traktuje niektórych klientów koreańskiej fabryki samochodów, dając im komplet polis, jeśli kupią jeden z dwóch modeli samochodów produkowanych na Żeraniu. Spółka ma zanotować na koniec roku 4 mln zł zysku. Towarzystwo obniża wysokość dotychczasowych stawek polis komunikacyjnych, licząc jednocześnie na mniejszy udział tych ubezpieczeń w portfelu spółki. - Chcemy, aby ten udział nie przekroczył 50%, zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie będzie tak ani w 1999 r., ani w 2000 r. - powiedziała Bożena Kasperczak, członek zarządu Daewoo TU. W przyszłym roku spółka zamierza zmienić system komputerowy. Od stycznia (niegdyś Towarzystwo Ubezpieczeń Komunikacyjnych - TUK, później Tuk) będzie korzystać z dwóch systemów do obliczania szkód komunikacyjnych: Eurotaxu i Audatexu. Kolejnym posunięciem firmy jest utworzenie Daewoo Życie, towarzystwa sprzedającego polisy na życie, które tworzą: Daewoo FSO - 40%, Polski Fundusz Kapitałowy - 20%, Pol-Mot Holding - 25%, Daewoo TU - 15%, kapitał akcyjny wynosi 10 mln zł. Chce także wejść do II filaru poprzez spółkę Daewoo Energetyka Zachodnie Powszechne Towarzystwo Emerytalne, tworzoną przez: Daewoo FSO - 46%, Polski Fundusz Kapitałowy - 34%, Fundusz Górnośląski - 15%, Daewoo TU - 5%. Kapitał akcyjny ma wynieść 20 mln zł.Osiągnięcie przez towarzystwo planowanych wyników jest możliwe dzięki głównemu udziałowcowi. Jeśli spełnią się zapewnienia Daewoo i cały majątek z Europy Środkowowschodniej - należący do koreańskiego koncernu - zostanie ubezpieczony w tej spółce, wówczas udział polis komunikacyjnych w portfelu będzie zdecydowanie mniejszy, co wpłynie na firmę korzystnie. Wątpliwości jednak pojawiają się w przypadku planów zajęcia drugiego miejsca na rynku. Towarzystwo musiałoby mieć za trzy lata ponad 15% rynku, co zważywszy na ambitne plany konkurencji nie będzie łatwe.
ROBERT BOMBAŁA