Taniejąca ropa przyczyną spadku notowań rosyjskich papierów
Podczas ostatnich w mijającym tygodniu sesji na giełdach środkowoeuropejskich zdrożały akcje na Węgrzech i w Czechach, natomiast staniały w Rosji. Budapeszteński BUX zyskał 1,6 proc., co - zdaniem analityków - było reakcją na czwartkowe straty wskaźnika. W Pradze zanotowano duży popyt na akcje SPT Telecom, dzięki czemu indeks PX 50 zyskał 0,36 proc. Inaczej przebiegły notowania w Moskwie, gdzie przede wszystkim taniały walory spółek branży naftowej. W efekcie RTS spadł o 1,97 proc. W skali tygodnia środkowoeuropejskie indeksy zanotowały jednak bardzo nieznaczne zmiany.
BudapesztPodczas piątkowej sesji na giełdzie budapeszteńskiej wskaźnik BUX odrobił straty z poprzedniej sesji i podniósł się o 1,6 proc., do 5897,82 pkt. Jednak wciąż nie był w stanie wyjść poza wąski przedział, w którym porusza się od ponad tygodnia. Od 10 grudnia zamyka się w granicach 5800-5900 pkt. - Wielu inwestorów kupowało dziś akcje, licząc, że ceny walorów spółek amerykańskich pójdą w górę podczas ostatnich w tym tygodniu sesji, a w ślad za nimi podążą papiery węgierskie - powiedział agencji Reutera Attila Berecz, makler z budapeszteńskiego Raiffeisen Securities. Na uwagę zasługiwał wyraźny wzrost notowań producenta autobusów Nabi, ze względu na nowe zamówienia warte 64 mln USD, które spółka otrzymała ze Stanów Zjednoczonych. Różnie zachowały się natomiast akcje firm energetycznych na wiadomość o zwyżce cen energii na Węgrzech od początku przyszłego roku. Zdrożały walory przedsiębiorstw Demasz i Elmu, natomiast spadł kurs akcji koncernu Emasz. W skali tygodnia wskaźnik BUX zyskał 1,41 proc.PragaUdany był koniec tygodnia na praskiej giełdzie papierów wartościowych. Tamtejszy wskaźnik PX 50 podniósł się o 0,36 proc., do 388,3 pkt., głównie dzięki zwyżce notowań jednej z czołowych tamtejszych spółek, koncernu telekomunikacyjnego SPT Telecom. Bodźcem zachęcającym inwestorów do kupowania akcji była wiadomość, że holenderska firma tej samej branży - KPN - dokupiła kolejne 6,5 proc. akcji czeskiego monopolisty. Spośród innych spółek blue chip zdrożały walory innej firmy branży telekomunikacyjnej - Ceske Radiokomunikace, natomiast spadł kurs akcji banków - Ceska Sporitelna i Komercni Banka. W ciągu całego tygodnia wskaźnik PX 50 wzrósł o 1,47 proc.MoskwaW piątek po raz drugi z rzędu taniały akcje na parkiecie moskiewskim. Tym razem największą stratę zanotowały papiery spółek branży naftowej. Po czwartkowym wzroście cen ropy, w piątek surowiec ten znów zaczął tanieć na światowych rynkach, gdy okazało się, że konflikt w Zatoce Perskiej nie powinien przyczynić się do zmniejszenia jego podaży. W efekcie staniały walory takich spółek, jak Łukoil czy Surgutnieftiegaz, a do nich dołączyły firmy branży energetycznej. - Na rynku panuje marazm, obroty dziś sięgnęły nieco powyżej 1 mln USD. Wiąże się to ze zmniejszeniem aktywności inwestorów przed końcem roku - powiedział Reuterowi Dmitrij Starenko, specjalista z moskiewskiego biura maklerskiego Troika Dialog. Dodatkowo panowała atmosfera niepewności przed zaplanowanym na 23 grudnia posiedzeniem Dumy w sprawie projektu budżetu na 1999 r. Indeks RTS obniżył się ostatecznie o 1,97 proc. i na koniec dnia wyniósł 59,23 pkt. W skali tygodnia wskaźnik wzrósł o 0,95 proc.