Indeks ITO po blisko 5-proc. wzroście 11 grudnia, w mijającym tygodniu powrócił poniżej poziomu 11 000 pkt. Trudno jednak doszukiwać się głębokich analogii w wydarzeniach okołorynkowych, ponieważ obydwie zmiany wywołały pojedyncze transakcje na Ster-Projekcie. Rynek akcji zachowywał się dość spokojnie, obroty nie przekraczały średnio 350 tysięcy złotych (oprócz sesji środowej, na której zawarto dwie duże transakcje na Bolesławcu). Najbardziej interesujące wydawały się notowania Szeptela, który atakuje poziom 13 zł. Ciekawe, że również Telekomunikacja Polska stoi przed trudną do pokonania barierą 17 zł. Biorąc jednak pod uwagę "modę" na spółki telekomunikacyjne (zarówno wśród inwestorów zagranicznych, jak i krajowych), można przypuszczać, że kapitał napływający na polskie rynki akcji w znaczącym stopniu zostanie ulokowany w akcjach TP SA i Szeptela.Na rynku obligacji dominował trend spadkowy. Rentowności obligacji przy średnich cenach z piątku (dla RS0799 102,55 dla RS1099 - 102,6) wyniosły odpowiednio 13,8% i 13,55% co daje wynik wyższy od rentowności 52-tygodniowych bonów skarbowych nawet o jeden punkt procentowy. Rynek obligacji po okresie hossy przeżywa obecnie okres realizacji zysków, czekając na kolejne decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Można się spodziewać, że uwolnienie chociażby części rezerw obowiązkowych spowoduje wzrost podaży pieniądza i poszukiwania rentownych instrumentów przez banki. Jeśli nastąpi to już w styczniu, to obecne kupno obligacji (szczególnie o stałym oprocentowaniu) okaże się szczególnie intratną inwestycją.W mijającym tygodniu codziennie zawierano transakcje na warrantach typu put na KGHM. Wzrost zainteresowania wiąże się zapewne ze spadkiem ceny aktywu bazowego. Mimo że cena surowca kształtuje się na poziomie najniższym od kilku lat, a KGHM spadł poniżej ostatniego dołka, warrant put wyceniany jest o 1 zł poniżej swojej wartości teoretycznej. Czy jest to oznaka optymistycznego postrzegania przyszłości przez inwestorów?