Londyńska giełda w 1999 r.

Nadchodzący rok zapowiada się dobrze dla brytyjskiego rynku kapitałowego. Według tamtejszych analityków, w 1999 r. dużym powodzeniem powinny cieszyć się przede wszystkim akcje banków, przedsiębiorstw budowlanych, browarów oraz handlowych spółek detalicznych. Prognozy są optymistyczne, jednak przy założeniu, że Bank Anglii zdecyduje się na obniżenie stóp procentowych.Od początku bieżącego roku główny wskaźnik londyńskiej giełdy FT-SE 100 zyskał 14 proc. W lipcu, gdy osiągnął historyczne maksimum na poziomie 6138,7 pkt., zyskiwał ponad 20 proc., choć w październiku obniżył się już nawet do 4599,2 pkt. Kryzys azjatycki oraz sierpniowe załamanie na rynku rosyjskim znacznie bowiem obniżyły prognozy wyników brytyjskich spółek. Pod koniec roku wskaźnik szybko odrobił jednak straty, czemu sprzyjały m.in. działania amerykańskiego Fed, mające na celu przeciwdziałanie globalnej recesji gospodarczej oraz podobne posunięcia ze strony nowego europejskiego banku centralnego (ECB). Udany rok mają za sobą przede wszystkim spółki branży telekomunikacyjnej. Liderem wzrostów była Colt Telecom Group, której akcje zdrożały pięciokrotnie. Cena akcji Orange Plc. wzrosła o 162 proc., Telewest Communications o 155 proc., Vodafone Group o 121 proc., a British Telecommunications o 89 proc. Najgorzej wiodło się koncernowi chemicznemu ICI, którego walory, przede wszystkim ze względu na duże zaangażowanie w Azji, staniały o 44 proc.Agencja Bloomberga przeprowadziła sondaż wśród specjalistów zajmujących się brytyjskim rynkiem kapitałowym, dotyczący jego kondycji w nadchodzącym roku.- Moim zdaniem, wskaźnik FT-SE 100 może przekroczyć w 1999 r. poziom 6600 pkt., pod warunkiem jednak że bank centralny obniży oprocentowanie z obecnych 6,25 proc. przynajmniej do 4,5 proc. - uważa Richard Buxton z Barings Asset Management. Jego zdaniem, największym zainteresowaniem powinny cieszyć się papiery takich spółek, jak Lloyds TSB Group i Kingfisher oraz walory browarów. Z kolei według Richarda Crehana z Morgan Stanley Dean Witter, perspektywa słabszych wyników spółek może zachęcić inwestorów do lokowania kapitałów w akcje firm, których sprzedaż nie jest w dużym stopniu uzależniona od koniunktury gospodarczej. Wskazuje tu przede wszystkim na firmy branży telekomunikacyjnej czy przedsiębiorstwa farmaceutyczne. - W pierwszej połowie roku inwestorzy powinni zainteresować się np. akcjami bezpieczniejszych spółek, jak firma telekomunikacyjna Vodafone czy koncern farmaceutyczny Glaxo Wellcome, lecz od lipca zalecałbym kupowanie walorów firm przemysłowych, takich jak British Aerospace czy browar Bass - powiedział R. Crehan, dodając, że - jego zdaniem - FT-SE 100 na koniec 1999 r. będzie oscylował wokół poziomu 6250 pkt.Analitycy podkreślają, że przewidywana poprawa sytuacji na giełdzie możliwa będzie tylko w przypadku obniżenia przez Bank Anglii podstawowych stóp procentowych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy oprocentowanie zmniejszono z 7,5 proc. do 6,25 proc., a - zdaniem specjalistów - w przyszłym roku można spodziewać się zmniejszenia stóp do poziomu około 5 proc., najniższego od 30 lat.Wzrostom na giełdzie powinna także sprzyjać dalsza fala konsolidacji.- Spodziewam się fuzji w każdym sektorze, zarówno lokalnych, jak i z udziałem firm spoza Wielkiej Brytanii - twierdzi R. Buxton. Największym wydarzeniem może być połączenie firm farmaceutycznych Glaxo Wellcome i SmithKline Beecham. Koncerny te prowadziły rozmowy w tej sprawie już na początku br., ale wówczas zakończyły się one fiaskiem. Analitycy nie wykluczają jednak, że w 1999 r. negocjacje zostaną wznowione i zakończą się zgoła odmiennie.

Ł.K.