Pierwszy dzień notowań akcji we wspólnej walucie europejskiej
W poniedziałek na czołowych rynkach europejskich po raz pierwszy notowano akcje w euro. Czynnik ten, a także zjawiska o charakterze lokalnym, sprawiły, że paryski CAC-40 zyskał 5,2 proc., a frankfurcki DAX 5 proc. Natomiast w Londynie odrobiono straty, zmniejszając duży początkowo spadek notowań. Bardzo wyraźnie podniósł się przed południem nowojorski Dow Jones, wykorzystując impulsy zza Atlantyku. Spadł natomiast tokijski Nikkei 225 w obawie przed wzmocnieniem jena.
Nowy Jork
Już na początku pierwszej w tym roku sesji na nowojorskim parkiecie nastąpił wyraźny wzrost notowań. Po piątkowym spadku o 93,21 pkt. Dow Jones zyskał szybko ponad 100 pkt. Przyczynił się do tego znaczny popyt na akcje, które staniały w końcu sesji piątkowej. Jako przykład podawano walory koncernu chemicznego DuPont Co., które odrobiły straty z ostatniego dnia minionego roku. Uwagę zwracał też duży popyt na akcje AT&T Corp. dzięki lepszym rekomendacjom udzielonym przez Merrill Lynch. Ogólnie biorąc, podniosły się ceny papierów przedsiębiorstw objętych wskaźnikiem Nasdaq. Natomiast staniały walory największego w Stanach Zjednoczonych regionalnego towarzystwa telefonicznego BellAtlantic Corp. oraz czołowej firmy wyspecjalizowanej w telekomunikacji bezprzewodowej - AirTouch Communications Inc. - w związku z ujawnieniem rozmów mających na celu ich połączenie.Silny impuls do zwyżki notowań stanowił wzrost czołowych indeksów europejskich, co było reakcją tamtejszych rynków na wprowadzenie wspólnej waluty. Uwagę inwestorów amerykańskich przyciągała też sprawa ewentualnego odsunięcia od władzy prezydenta Billa Clintona. W tej atmosferze Dow Jones zyskał przed południem ponad 168 pkt. (1,83 proc.). Wczorajsze zmiany notowań miały istotne znaczenie dla nastrojów uczestników rynku, gdyż początek roku stanowi na ogół zapowiedź dalszej tendencji na Wall Street.
Londyn